_Blog


wypracowania historiaZegar cyfrowy na stronę
Myśli słowem pisane... | e-blogi
U progu zimy... 2013-11-30 09:13


Szarość nieba...


Nagie drzewa...


Wilgoć i nieprzyjemny wiatr...


Ponurość dnia...


Nocy czerń...


Poranny ziąb...


Śniegu biel... 


Lodowe tafle kałuż...


U progu zimy


depresji stan...


Ognia ciepły blask


w kominku za szkłem... 


Szarość nieba...


Nagie drzewa... 


U progu zimy


depresji czas. 



Te equivocas 2013-11-29 15:35

 


Myślisz, że wiele już umiesz,


myślisz, że dużo już wiesz,


a ja ci powiem, że to nieprawda,


człowiek przez całe życie


nowych rzeczy uczy się. 


 


Sądzisz, że wiele przeszedłeś,


sądzisz, że dużo rozumiesz,


a ja ci powiem, że nie masz racji,


całego życia potrzeba,


żeby dowiedzieć się, kim jesteś. 


 


Koniec jesieni 2013-11-28 09:06

 


Skończyły się piękne dni,


poszarzało, pociemniało,


posmutniało, ziąb...


Hulający bezkarnie wiatr


łzy z oczu wyciska,


odsłonięte policzki smaga.


Na zasnutym ciężkimi chmurami niebie


próżno szukać chociaż kawałka błękitu.


Brunatne stosy uschniętych liści


czekają na pierwszą biel śniegu,


gdy otworzą się wrota zimy.


Flor de la bondad 2013-11-25 21:25

 


Pośród kamieni wszelkiego zła,


tam, gdzie cierpienie,


gdzie rozpacz i żal,


rośnie rzadki i cenny kwiat.


Skromny i niepozorny,


sam w sobie pięknem jest.


W nim wielka kryje się moc,


co kruszy najtwardszą skałę,


dlatego tak dużą ma wartość


i dobrocią jest nazywany. 


 


La vida es una carrera. 2013-11-24 10:06

 


Życie?


Życie to bieg,


w którym startem są narodziny,


a metą jest śmierć.


 


Życie?  


Życie to plątanina sukcesów i porażek,


Pytasz siebie:dlaczego ja?


Odpowiadasz:dlaczego nie?



Życie?  


Życie to zawody,


gdzie dusza odziana w ciało,


jedyny strój liczy się. 


Conocí a mi ángel. 2013-11-23 09:15

 


Na mej drodze,


nie przez przypadek może,


spotkałam swojego anioła.




W jego oczach,


mądrych i dobrych,


ujrzałam,czym jest miłości sens. 




W jego słowach,


ciepłych, krzepiących,


usłyszałam, czym szczęście jest.




W jego sercu,


wyrozumiałym i ufnym,


pojęłam, czym wiary jest sens. 




Na mej drodze,


nie przez przypadek może,


spotkałam swojego anioła.


 


La nostalgia 2013-11-22 21:18

 


Tęsknota boli,


tęsknota ciało przeszywa 


aż do szpiku kości,


noc się za długa wydaje


przy męczącej bezsenności. 


 


Tęsknota boli,  


tęsknota aż do szpiku kości 


ciało przeszywa,


za twoim sercem wołanie


z głębi duszy się wyrywa.


 


Tęsknota boli,


tęsknota przeszywa ciało 


aż do szpiku kości,


całą sobą czuję,


jak mi ciebie mało. 


Hermoso día de noviembre 2013-11-21 09:13

Jeszcze wczoraj był piękny słoneczny dzień a dzisiaj mamy typową listopadową szarugę, ten piękny dzień stał się tematem mojego wiersza, przyjemnego czytania życzę.


 


Ciepły, pogodny dzień,


co w listopadzie nieczęsto się zdarza.


Blade słońce promieniami dotyka 


chłodem i deszczem zmęczonej twarzy.


Zagubione,uschnięte, pożółkłe liście


samotnie plączą się pod nogami.


Wszędzie jak okiem sięgnąć,


tylko zieleń i brązy,


we wszystkich możliwych odcieniach. 


Piękny, jesienny dzień,


jakich w listopadzie niewiele.


  


Przebaczam...Kocham...Wierzę... Czekam... 2013-11-20 08:44

 


Przebaczam,


choć bardzo boli,


a oczy pieką od łez.


Kocham,


choć serce zranione


przed uczuciem się wzbrania.


Wierzę,


choć wokół mnie morze zwątpienia


i zgasła nadziei iskra.


Czekam,


choć najgłębszą zmarszczką


swój ślad znaczy czas. 


Estado de luna. 2013-11-19 09:10


Wielka świecąca kula,


tak wysoko zawieszona


na rozgwieżdżonym suficie nieba.


Ciemne ściany pokoju mroku


w jej jaskrawym świetle


rzucają głęboki cień.


Srebrne miraże zaułków snu,


tchnące aromatem lunatycznych westchnień,


Pełnia... 


Uwielbiany księżyca stan... 



La felicidad es... 2013-11-18 11:03

 


Szczęście...


Nieoczekiwana kropla deszczu,


spadająca w czasie suszy.




Szczęście...  


Niespodziewana iskra ciepła,


grzejąca w zimny dzień.




Szczęście...


Czyjaś pomocna dłoń,


podana w samotności czas.




Szczęście...


Nagły wiatru zryw


w gorący letni dzień.




Szczęście.... 


 


Kto... 2013-11-17 10:09


Zawsze odnajdzie ten,


kto dobrze, cierpliwie szuka.


Kto modli się szczerze


o to, co dobre i piękne,


ten będzie wysłuchany.


Kto wytrwale prosi o to,


czego najbardziej mu trzeba,


temu z pewnością


kiedyś będzie to dane.


Kto wciąż pamięta o innych,


ten nie odejdzie w zapomnienie,


kto bezpieczeństwo daje,


u drugich znajdzie schronienie.



La vida es tan frágil... 2013-11-16 10:12

 


Żyj tak, jakby każdy twój dzień 


miał być tym już ostatnim,


życie tak kruche jest,


twoja gwiazda niespodziewanie


w jednej chwili gaśnie.




Żyj tak, jakby każdy twój dzień 


miał się już nie powtórzyć,


życie tak kruche jest,


w najmniej oczekiwanym momencie


nastąpi kres ziemskiej podróży. 


Listopadowy poranek. 2013-11-15 15:09

Ten wiersz napisałam dzisiaj wcześnie rano, miłego czytania i pozytywnych wrażeń wam życzę.


 


Biały szron na trawie,


chłód i rześkość powietrza...


Cisza zaspanych jeszcze ulic,


jaśniejący coraz bardziej


błękit czystego nieba...


Ogromny czerwony krąg


dopiero co wschodzącego słońca...


Listopadowy poranek...


Ulotna chwila


pomiędzy nocą a dniem,


uroczy moment


pomiędzy jawą a snem...


 


Lost generation. 2013-11-14 09:04


Siedzą na ławkach,


na przystankach stoją,


w jednym ręku alkohol,


w drugim papieros się tli.


Mówią o nich, że zepsuci,


mówią o nich, że źli,


narzekają na nich, że chamscy,


narzekają na nich, że aroganccy.


Sfrustrowani beznadziejnością,


znudzeni codziennością,


emocjom po używkach


wielkie ujście dają.


Niepewność i stres


ich rzeczywistością jest.



El corazón. 2013-11-13 09:14

 


Serce jest odtwarzaczem


najbardziej ulotnych chwil,


melodia smutku, radości,


wspomnieniami zagrana w nim brzmi.


 


Serce jest pamięcią,


o tym co dobre i co złe,


z otwartej księgi czytana


gdzieś głęboko na dnie. 


 


 Serce jest czystą prawdą


o nas samych poznaną,


w myślach, słowach i czynach


najpełniej w nagości pokazaną.



"Słowa nie mogą powiedzieć tego, co czuje serce."


11.11.2013 2013-11-12 08:17

 


 


A propos wczorajszego dnia i incydentów, które miały miejsce w Warszawie stwierdzam, że pomimo tego że jesteśmy narodem wierzącym to jednak pełno w nas nienawiści, zawiści i nietolerancji, a przecież chrześcijaństwo to religia miłości i akceptacji.W takich momentach jak wczoraj wstyd mi że jestem obywatelką tego kraju, poniższy wiersz oddaje moje przemyślenia.


 


W kraju nad Wisłą


wieść życie mi przyszło,


los na tą ziemię zesłał mnie.


Tu brak jest jedności,


tu nie ma sprawiedliwości,


tu zawiść, tu nienawiść się szerzy.


Tu niedostatek się czuje,


gdy wciąż pieniędzy brakuje.


Tu rozdzielone rodziny mieszkają,


gdy ich członkowie za granicą, niestety,


lepszego bytu dla siebie szukają. 


bo w kraju nad Wisłą


marzenie o szczęściu


jak bańka mydlana prysło. 


Tarde de Noviembre 2013-11-11 09:30

 


Listopadowy wieczór...


Żółte plamy latarnianych lamp...


Drobne krople deszczu


na twarzy i na rzęsach.


Cicha, spokojna, pusta ulica, 


mokra i śliska od wody


z grafitowo czarnego nieba...


Listopadowa noc,


mleczną mgłą parująca,


ciemna, zimna i długa,


mrok, cień, sen... 


 


Bez ciebie. 2013-11-10 11:14

 


Szkoda myśli,szkoda słów,


szkoda czasu dla ciebie.


Precz z mego życia! 


No już, wynocha!


Nie chcę cię znać,


nie chcę zaśmiecać


tobą już dłużej


zranionego serca i duszy.


Bez ciebie żyć lepiej,


mogę do przodu ruszyć.


El amor está muerto. 2013-11-09 09:08



Umarła miłość,


uczucie się skończyło,


to co kiedyś kochałam,


złudzeniem tylko było.


Ostygły emocje,


wszystko się ulotniło,


może to, co za ciepło brałam,


zawsze zimnym było?


Minął wspólny czas,


rozstania przyszła chwila,


a może tak naprawdę 


nigdy nas nie było? 




Jesienny spektakl. 2013-11-08 20:46

 


Rozsunęła się szara deszczu kurtyna,


na scenie zimnego teatru


jesienny ponury spektakl


właśnie się rozpoczyna.


Smutek i melancholia, główni aktorzy


role życia w nim grają,


zziębniętą i zniechęconą widownię,


pod parasolem schowaną


w przygnębienia nastrój wprowadzają.


Oby tylko dotrwać do końca,


oby depresji się nie dać,


na błękit czystego nieba,


jasne słońca promienie


długo poczekać trzeba... 


Te tengo y no tengo... 2013-11-07 08:56


Mam cię i nie mam...


Jesteś i nie jesteś...


Chcesz i nie chcesz...


A ja tęsknię...


A ja czekam...


Samotność ciąży,


cisza męczy...


Jeden dzień, jedna noc


do sytości nie wystarczy...


Codzienność szara i pusta...


Nie chcę, nie potrafię tak trwać...


Sił już brak...




Listopadowy deszcz. 2013-11-06 08:55


Niebo jak brudna szmata,


do spodu przesiąknięte wilgocią,


zimną wodą cieknące... 


Jesienny listopadowy deszcz 


rozlewa w wielkich kałużach 


nieprzyjemnej aury emocje.


Ciągle pada i pada...


Moknie wszystko na zewnątrz,


wartkimi strugami płukane.


Dreszcz przechodzi po ciele,


lepi się przemoczone ubranie.


Najbardziej depresyjna pora,


listopadowy ulewny deszcz... 



Listopadowe chwile. 2013-11-05 08:54

 


Krótki , ciemny i chłodny,


słotny listopadowy dzień


jest jak smutny żałoby czas.


to, co żywe gaśnie, umiera,


chmurami i deszczem żegnane.


W szum wiatru melancholia się wkrada,


nostalgią wirują wspomnienia.


Łza w oku się kręci,


rzekami kropel policzki spływają,


bladzą myśli bez sensu. 


To, co było odchodzi,


przez czas pogrzebane,


otoczone aura zadumy


mokrych listopadowych chwil. 


 


 


Trwanie. 2013-11-04 15:49

 


Objęci, przytuleni, uśpieni


trwamy tak pośród nocy...


Ciepło rąk, dotyk ciał,


radość i miękkość spojrzenia


po przebudzeniu nad ranem.


Smak delikatnych pocałunków,


czułe słowa miłości,


gesty, uczuciem tchnące.


Ja kocham... ty kochasz...


Cieszmy się sobą,


bo życie tak krótko trwa... 


Noviembre. 2013-11-03 09:47


Listopad...


Brunatna nagość drzew,


z narosłymi guzami jemioły.


Ciemna i chłodna zieleń


świerków, jodeł i sosen.


Czerń gawronów, kruków i wron,


jazgotliwym krakaniem


obwieszczających swoje istnienie. 


Szarość zapłakanych dni...


Srebrzysta biel szronu,


na uschniętej, pożółkłej trawie 


lśniąca w chłodzie poranka.


Listopad... 


 



Los crisantemos 2013-11-02 10:27


Chryzantemy złociste,


chryzantemy różnokolorowe.


Kwiaty zmarłych, kwiaty jesieni,


na rynku sprzedawane,


obok siebie w doniczkach stojąc,


zlewają się w barwne plamy.


Na kilka krótkich dni


groby smutne ożywią,


a potem zwiędną i umrą


o pierwszym przymrozku nad ranem.



Dzień Święta Zmarłych 2013-11-01 09:06


Zmarli nie potrzebują wcale


pięknych grobów, bogatych wiązanek 


czy niezliczonej ilości


lampionów, zniczy i świec.


Ci, których kochaliśmy,


ci, których kochamy


i ci, których kochać będziemy,


tak naprawdę nigdy nie umierają


w naszych słowach, w naszych myślach


i w naszych sercach... 




Flag Counter
pogodynek.plStatystyki zbiorcze na stronę
 Statystyki
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]