_Blog


wypracowania historiaZegar cyfrowy na stronę
Myśli słowem pisane... | e-blogi
My hope... 2012-11-30 19:56

My hope… 


O przybycie tej cudownej pani


w moich myślach , słowach


modlitwy wciąż wznoszę.


A ona w końcu przychodzi,


po długim czekaniu,


gdy bardzo ja o to poproszę.


Z nią nie straszne są


wszystkie najgorsze dni,


czy największa życiowa zawieja,


bo krzepi i uskrzydla ta pani,


a imię jej brzmi nadzieja.


 


My lovely moon… 2012-11-29 09:52

Cześć, wczoraj była pełnia, która zainspirowała mnie do napisania tego wiersza, przyjemnego czytania życzę, pozdrawiam.



 


My lovely moon…



My lovely moon,



so shiny and bright,



please, show me



a way to the dreams



with your guiding light.



My beautiful moon,



so mysterious and sharp,



thanks to your silver power



on the wings of imagination



quickly I can fly.



My wonderful moon,



so calm and cold,



with your peaceful face,



for listening to my intuition



you are the perfect place.


 


Wielcy mali ludzie. 2012-11-28 09:59

Witam, do napisania tego wiersza natchnęła mnie pewna osoba z e blogów, myślę, że jak to przeczyta , to zrozumie , że to jej dedykuję mój następny wiersz, miłej lektury i refleksyjnego czytania.


Wielcy mali ludzie. 


Wielcy mali ludzie,


zadufani w sobie,


poklasku i uznania


wciąż dla siebie szukający.


Wielcy mali ludzie,


niepowodzeń i krytyki,


nigdy nie przyjmujący,


w pożodze złości płonący.


Wielcy mali ludzie,


przekonani o swej genialności,


przez ich napęczniałe ego


nie dostrzegają rzeczywistości.


La melancolía. 2012-11-27 09:31

Cześć.Koniec listopada to wyjątkowo nieprzyjemna i przygnębiająca pora roku. Wiele osób ma wtedy tzw.jesienną depresję.Melancholia i smutek jest  tematem mojego kolejnego wiersza, refleksyjnego czytania wam życzę.Pozdrawiam moich czytelników.


La melancolía.



Ostatnie dni listopada,



szczególna dla nastroju pora,



cicha, spokojna , tajemnicza,



lecz depresja i smutek nią włada.



W zaciągnięte mgłą okno spoglądasz,



i sam już nie wiesz czemu



melancholia cię dziwna dopada.



Może to słońca niedosyt,



co jak śpioch pod pierzyną,



w grafitowych skryło się chmurach,



bez jego ciepła i blasku



świat tonie w odcieniach ponurych.



A może to miłości brak,



która serce jak sopel skostniałe



gorącym płomieniem rozgrzeje,



falą pozytywnych emocji



ciało, umysł i duszę zaleje.



El insomnio. 2012-11-26 12:00

Cześć , czasem tak jest, ze nocą zamiast kojącego snu przychodzą do głowy najróżniejsze myśli , które nie pozwalaja usnąć, to właśnie one sa inspiracja do mojego najnowszego wiersza, przyjemnej lektury na poniedziałek wam życzę.


 


El insomnio.



W bezsenną ciężką noc



Proza dni minionych



W galopujących myślach



Po gwiezdnych szlakach przemyka.



Wszechobecna mroku cisza,



Najpiękniejsza dla refleksji muzyka.



Tysiące słów ważkich



Ciśnie się na milczące usta,



Po których gdy Morfeusz



Nad ranem cię zaskoczy,



Nie pozostanie już nic,



Tylko bezdenna pustka.


Kiedyś znajdzie się ktoś... 2012-11-25 11:26

Witaski, ten wiersz dedykuję wszystkim samotnym, miłego czytanka wam życzę, pozdrawiam wszystkich czytelników mojego bloga.


Kiedyś znajdzie się ktoś…


Kiedyś znajdzie się ktoś,


kto otworzy zamknięte serce,


rozpali najpiękniejsze uczucia,


dzień po dniu coraz więcej.


Kiedyś pojawi się ktoś,


co sprawi , że zechce się żyć,


drobnym gestem pokaże,


jak dobrze, że jesteś ty.


Kiedyś będzie ten ktoś,


kto połączy dwie bratnie dusze,


co swoją miłą obecnością


ból samotności zagłuszy.



Siła facebooka czyli melanż u S. 2012-11-24 18:39

Cześć.Dzisiaj zamiast wiersza będzie krótka ale prawdziwa historia.14 letnia S. na fejsiku ogłosiła że robi u siebie melanżyk,(czytaj sex drugs and alcohol).Swoje przybycie potwierdziło ponad 2 tysiące osób.Pod domem nieszczęsnej małolaty zebrały się grupki podpitej i podjaranej młodzieży(ok. tysiąca osób), zostały po nich porozbijane butelki i setki śmieci, interweniowała policja, wypisali 59 mandatów za wulgaryzmy, picie alkoholu w miejscu publicznym i śmiecenie.Rodzicom S. nie będzie do śmiechu jak przyjdzie im zapłacić za pracę policji.Ale miasto przynajmniej w mediach zaistniało, a dokładniej beztroska jego mieszkanki.Całe zajście świadczy o coraz większym spłyceniu przeważającej ilości młodzieży, dla której rozrywka to główna treść życia, czy warto tracić swój cenny czas na takie beznadziejne spędy?



Wiara i nadzieja 2012-11-23 10:05

Wiara i nadzieja.



Kolejny raz los


kopniakiem cię częstuje,


co cierpliwie i wytrwale


zbudowałeś, rujnuje.


Chęci w sobie nie znajdujesz,


By uratować coś jeszcze,


i sam nie wiesz,


ile żalu i goryczy


twoja biedna dusza zmieści.


Lecz pamiętaj, że wiara i nadzieja


do końca pozostają,


by gruzy życia odbudować,


one sił ci dodają.




Bądź wojownikiem... 2012-11-22 09:22

Witaski, dzisiejszy mój wiersz jest o tym , że nie warto tak łatwo się poddawać,stąd taki a nie inny tytuł,mam nadzieję, ze jeszcze was nie zanudziłam swoją twórczością, pozdrawiam blogowiczów.



Bądź wojownikiem…



Gdzie się zapodziała



twa wojownicza dusza?



Żeby prawdziwą miłość odzyskać,



zawalczyć o nią musisz.



Tak łatwo zrezygnowałeś z tego,



co podobno kochałeś,



aby swoje błędy naprawić,



cienia szansy sobie nie dałeś.



Słowem i czynem udowodnij,



że jesteś współczesnym rycerzem,



który wie , co jest ważne



i dokąd nić życia zmierza.



Prawdy w sercu poszukaj,



pokaż, że ci zależy,



uczucie moje zdobądź,



szczerością jego siłę odmierzaj.



Oczekiwanie 2012-11-21 16:06

Oczekiwanie.



Oczekiwanie,


mozolne i długie


niecierpliwości oswajanie,


prawdziwej wartości


rzeczy poznawanie.


Oczekiwanie, 


słodka tęsknota,


serce dławiąca,


wieczności nieskończona chwila,


powolutku sobie płynąca.


Oczekiwanie,


ból straty kojące,


wizualizacją i spokojem


do spełniania marzeń


brakującej odwagi dodające.



Witaski, dzisiaj mam dla was mój wiersz o oczekiwaniu, nie wiem czy jeszcze czytacie moja twórczość, ale życzę refleksyjnej lektury.pozdrawiam.


Gdzie jesteś, moje szczęście? 2012-11-20 20:57

"Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze."


Witam , powyższy cytat to wstęp do mojego najnowszego wiersza, przyjemnej lektury na dzisiejszy wieczór wam życzę, pozdrawiam.


Gdzie jesteś moje szczęście?


Gdzie jesteś moje szczęście?


Gdzie szukać ciebie mam?


Wskaż mi drogę do siebie,


a ja wybiorę się tam.


Gdzie cię zobaczyć moje szczęście?


Gdzie ciebie odnaleźć mam?


Zdradź jak dotrzeć do światła


Co błysk radości oczom mym da.


Gdzie jesteś moje szczęście?


Gdzie muzyka twa gra?


Podpowiedz, jak usłyszeć melodię,


co głębszy sens życia zna.




"Szczęście nie jest przecież stanem wiecznym. Zresztą też i nie okresowym. Szczęście to po prostu taki skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko jak się pojawia. I nie ma go, dopóki nie nadejdzie znowu, by sprawić, że człowiek uzna życie za najwspanialszy dar."


Czerwona ciernista róża. 2012-11-19 11:45

Cześć.Dzisiaj mam dla was mój wiersz o róży, która chociaż wydaje się być krucha i delikatna, ma też i kolce które potrafią zranić, mam nadzieję, że będzie to przyjemna lektura na dzisiejszy dzień, pozdrawiam.


Czerwona ciernista róża.


 


Czerwona ciernista róża,


symbol gorącej miłości,


jej płatki to uczuć piękno,


siła pożądania, namiętności,


jej kolce to bolesne zdrady,


dramatyczne sceny zazdrości.


Czerwona aksamitna róża,


płomienne miłości wyznanie,


kiedyś pachnąca i żywa,


teraz marnieje, więdnie, usycha,


pamiątka po rozstaniu,


na dnie szuflady schowana.


Daj mi Boże siłę... 2012-11-18 15:14

Daj mi Boże siłę…


Daj mi Boże siłę,


bym ciężar życia swojego


z łatwością udźwignąć zdołała.


Daj mi Boże wytrwałość,


bym z raz wybranej ścieżki


nigdy nie zbaczała.


Daj mi Boże miłość,


bym w sercach innych ludzi


rozpalić ją umiała.


Daj mi Boże wiarę i nadzieję,


bym nie uległa rozpaczy,


gdy wiatr w oczy zawieje.


Daj mi Boże strumień mądrości,


bym nigdy nie utraciła


z Tobą cudownej bliskości.



Witajcie.Na dzisiejszą niedzielę mam dla was ułożoną przeze mnie modlitwę- wiersz, miłej lektury życzę, pozdrawiam czytelników mojego bloga, dziękuję za wszystkie komentarze.


Zaczaruj mnie... 2012-11-17 15:33

"fascynacja drugim człowiekiem sprawia, że stajemy się lepsi, bardziej czuli i wyrozumiali
 i co ważne wcale tego nie udajemy"


Zaczaruj mnie…



Zaczaruj mnie,



zafascynuj mnie sobą,



przyciągnij krok po kroku



swoją cudowną osobą.



Dotykaj mnie czule, delikatnie,



Bliskości z tobą



moje ciało łaknie.



Pocałuj mnie słodko, namiętnie,



tej wspaniałej przyjemności



ja poddam się chętnie.



Otulmy się sobą



powoli, z miłością,



dajmy sobie czas,



by nasycić się nagością.


"Obchodź się z ciałem ukochanej kobiety jak z najpiękniejszą lilią…patrz na nią zaw­sze z fascynacją i dotykaj czerpiąc przyjemność bardziej z ofiarowywania radości niż z jej brania. "


 



 


Słoneczniki 2012-11-16 10:15

Witam, ten wiersz napisałam na przekór dzisiejszej aurze- szarej i ponurej, niech przyniesie wam wspomnienie ciepłych, letnich dni, pozdrawiam.


Słoneczniki.


Słoneczniki,


radosne dzieci słońca,


śliczne główki do światła obracają.


Żółte płatki, omdlałe z gorąca,


na świeżej wody


pierwsze krople czekają.


Słoneczniki,


letnia ogrodu ozdoba,


zielonym okiem


w górę wpatrzone.


Cieszą oczy swoim widokiem,


w wesołe bukiety ułożone.




Już dawno zapomniałam... 2012-11-15 21:35

Witam w ten spokojny późno jesienny wieczór, mój kolejny wiersz dedykuję wszystkim samotnym i poranionym uczuciowo, refleksyjnego czytania życzę, pozdrawiam czytających moją twórczość


Już dawno zapomniałam….


Już dawno zapomniałam,


jak to jest wtulić się


w twoje bezpieczne ramiona,


lecz wciąż jeszcze pamiętam,


co czuje kobieta porzucona.


Po tobie wyschły już wszystkie łzy,


usiłuję na zawsze zapomnieć,


że kiedyś byłeś ty.


I tylko jakaś zadra


we wnętrzu się chowa,


która mi przeszkadza


pokochać na nowo.



Późna jesień. 2012-11-14 09:43

 


Późna jesień. 



Późna, deszczowa jesień,



zabarwiona szarościami i popielą,



smętna, nieciekawa, ponura.



Cała słoneczna jasność



tonie w ciężkich, skłębionych chmurach.



Jeszcze ostatnie liście



na wietrze się plączą,



z mokrą od wody ziemią



w nieopisanym smutku się łączą.



Ciemne , zapłakane poranki



do wstania nie zachęcają,



nastroszone, zmoknięte ptaki



na ciepło w ciszy czekają.



Melancholia i smutek



w serce się wkrada,



jak wygłodniały drapieżnik



znienacka duszę dopada….


Witam, późna jesień to temat mojego kolejnego wiersza, zapraszam do lektury, życzę miłych wrażeń , pozdrawiam.


Dzień, jasności władczyni. 2012-11-13 09:06

Witaski.Na dzisiejszy dzień chcę wam zaproponować mój wiersz o dniu, dopełnienie mojego wcześniejszego utworu o nocy.Przyjemnej lektury wam życzę, pozdrawiam.


Dzień,jasności władczyni.


Dzień, jasności władczyni, 


ze światła słonecznego utkaną,


jaskrawą suknię przymierza.


Nim noc, jej mroczna siostra


na zasłużony spoczynek się uda,


do rozpoczęcia wędrówki o świcie


pozostałe minuty niecierpliwie odmierza.


Różne nastroje miewa ta ekscentryczna pani:


Raz jest chłodna i smutna,


ukryta pod chmurami,


deszczowymi łzami swój żal wypłakująca,


za moment pogodna i ciepła,


rażącymi promieniami radość okazująca.


Gdy zmierzch coraz głębszym cieniem


pełne niespodzianek królowanie skraca,


wraz z ulubionym faworytem słońcem


do swoich komnat odetchnąć powraca.



Słów twoich nie chcę słuchać... 2012-11-12 12:12

Cześć.Myślę, że mój najnowszy wiersz nie wymaga wstępu,pozdrawiam wszystkich zaglądających na mojego bloga, życzę przyjemnego czytania i ciekawej interpretacji.


Słów twoich nie chcę słuchać…


Słów twoich nie chcę słuchać,


na wciąż nowe kłamstwa


pozostanę całkiem głucha.


Nie chcę, byś żenującą dziecinadą


do bólu mnie męczył,


na oglądanie ciebie


nie mam już chęci.


Jak na nowo ci zaufać,


odpowiedzi nie znajduję,


na nikczemną kreaturę,


którą bez wątpienia jesteś,


tylko czas swój marnuję.


Tego, co doszczętnie zburzyłeś,


choćbyś się starał, nie odbudujesz,


gdy podłości granicę przekroczysz,


czym jest bezduszność, poczujesz.


 


Nie jestem winna... 2012-11-11 10:42

Ból i żal, pustka po niespodziewanym rozstaniu z ukochana osobą...pytanie czemu?Znasz to uczucie?Jeśli tak, przeczytaj mój wiersz, może znajdziesz tam coś o sobie, pozdrawiam was i życzę refleksyjnego czytania.


Nie jestem winna…


Nie jestem temu winna,


że naszej miłości „nie” powiedziałeś.


Nawet nie starałeś się wytłumaczyć,


czemu tak nagle


mnie kochać przestałeś.


Nie obchodziło cię wcale,


że cierpiało moje serce i dusza,


w pełni świadoma tego,


że nigdy się nie spotkamy,


dzień po dniu żyć muszę.


Gdy minął największy ból,


żalu do ciebie nie mam,


nową, inną drogą


teraz podążać mi trzeba.



Rozdarta wewnętrznie. 2012-11-10 11:02

Cześć.Na początku pozdrawiam wszystkich śledzących mojego bloga, dziękuję raz jeszcze za wasze wszystkie komentarze.Tematyka mojego najnowszego wiersza to wewnętrzne rozdarcie, zagubienie,które często towarzyszy na naszej drodze życia, refleksyjnej lektury wam życzę.


Rozdarta wewnętrznie.


Ona- rozdarta wewnętrznie ,


pomiędzy sercem a rozumem,


właściwego wyboru dokonać


sama już nie umie.


Na zakręcie poszukuje


błysku światła oświecenia,


co ledwo-ledwo płonie,


niby od niechcenia.


Miota się to w jedną,


to w tę drugą stronę,


czy ten wewnętrzny dialog


wreszcie mądrością pokona?








Kiedy nie jesteś... 2012-11-09 08:35

Witaski,na udany początek dzisiejszego dnia mam dla was mój wiersz o tęsknocie, braku bliskiej osoby, niech będzie refleksyjną lekturą, pozdrawiam.


 


Kiedy nie jesteś… 


Kiedy nie jesteś


przy mnie blisko,


moje myśli ku tobie ulatują,


jak piękne ptaki,


czy płochliwe motyle.


Krzykiem słów rozpaczliwych


w mojej głowie przywołuję ciebie,


chcąc byś usłyszał mnie


chociaż przez chwilę.


Kiedy nie jesteś


przy mnie blisko,


wpatrując się w twoją fotografię


tęsknię..


czekam…


pamiętam.


Z tobą przeżyć nowy dzień... 2012-11-08 09:49

Z tobą przeżyć nowy dzień…


Z tobą przeżyć nowy dzień,


moje śliczne ty kochanie,


gdy pożegnasz słodkie sny,


ja powitam cię śniadaniem.


Z tobą przeżyć każdą noc,


moje ty kochane słońce,


niechaj najciemniejsza czerń


w ogród zmieni się kwitnący.


Z tobą chwytać radość chwil,


moje ty kochanie cudne,


niech nadzieję niosą nam,


gdy codzienność przyjdzie trudna.


Cześć.pozdrawiam cieplutko wszystkich czytelników mojego bloga.Na udane rozpoczęcie dzisiejszego dość ponurego dnia mam dla was mój najnowszy wiersz,niech będzie przyjemną lekturą.






Godzina szczerości 2012-11-07 21:39

Witam was i pozdrawiam, wiersz, który  chcę wam dziś zaproponować do poczytania to wynik moich dzisiejszych urodzinowych przemyśleń, miłego czytania wam życzę.




Godzina szczerości.


Z samą sobą godzina szczerości,


przemyślenia i refleksje,


bilans zysków i strat,


podsumowywanie przeszłości.


Co zrobiłam z własnej woli,


a czego nie, z konieczności,


oswajanie własnych lęków,


pokonywanie niemałych słabości.


A na koniec, ku pokrzepieniu


na powitanie przyszłości,


za nowe, lepsze życie,


za nadzieje i radości,


lampka dobrego wina,


wypita w samotności.


Już sama nie wiem... 2012-11-06 08:41

Cześć.W życiu tak już czasem bywa, że przeszłość mimowolnie daje o sobie znać, wracają dawne uczucia i wspomnienia, które powodują to że czujemy się zagubieni, niepewni.Przeczytajcie mój kolejny wiersz, a może znajdziecie tam kilka słów o sobie, refleksyjnego czytania i ciekawej interpretacji wam życzę, pozdrawiam.


 


Już sama nie wiem…


Już sama nie wiem,


czy skończona jest ta miłość…


Gdy na swej drodze


znów cię spotkałam,


wróciły uczucia i wspomnienia,


tego, co dla mnie kiedyś


tak ważne było.


Nie jestem pewna,


czy samą siebie


tak do końca rozumiem,


gdy targają mną sprzeczności,


których ogarnąć nie umiem.


Gdybym... 2012-11-05 11:46

Witami pozdrawiam na początku nowego tygodnia,  zapraszam was do poczytania mojego najnowszego wiersza, przyjemnego czytania i miłej interpretacji wam życzę.


 


Gdybym…


Gdybym miała skrzydła,


Niczym lecący ptak,


wzbiłabym się do góry,


żeby nieskrępowanej wolności


poczuć prawdziwy smak.


Gdybym była deszczem, gradem,
spłynęłabym rwącą kaskadą,


wraz z szumiącym wodospadem.


Gdybym była magiem,


co ma moc spełniania życzeń,


w najpiękniejszą baśń


zmieniłabym swoje życie.


Lecz nie jestem ptakiem,


wodą ani magiem,


tylko zwykłym człowiekiem,


co lubi pomarzyć,


gdy go smutek dopada.


O mój aniele... 2012-11-04 14:03

Cześć, na dzisiejszą niedzielę chcę wam zaproponować mój kolejny wiersz o tematyce anielskiej, jednej z moich ulubionych, życzę udanego czytania, pozdrawiam wszystkich tych , którzy mają ochotę poczytać moją trwórczość.




O mój aniele…


O mój aniele…


Gdzie zgubiłeś skrzydła?


Czyżby twoja świętość


nagle ci obrzydła?


A może to ludzie


w swojej podłości


pozbawili cię atrybutów


boskiej godności?


O mój aniele…


Gdzie straciłeś miecz?


Czy w bezsilności


odrzuciłeś go precz?


A może to ludzie


dla twej udręki


w swojej nienawiści


wytrącili go z ręki?


O mój aniele...



Kołysanka dla P. 2012-11-03 10:16

Ten wiersz napisałam z dedykacją dla kiedyś bliskiej mi osoby, miłego czytania wam życzę, pozdrawiam wszystkich czytelników. 



Kołysanka dla P. 



Nie bój się ,



to minęło, rozmyło się ,



jak zły sen, mój kochany.



Chcesz, nim odejdę , zaśpiewam ci



twoją kołysankę ulubioną,



tą o laleczce z saskiej porcelany.



Nie mów nic,



posiedźmy w milczeniu,



pozwólmy ciszy trwać, mój kochany.



Wiesz, ja wciąż przed oczami mam



obraz szczęścia przepiękny,



tak bez litości przez ciebie zabrany.


 


Tylko mnie kochaj... 2012-11-02 11:00

 


 


Tylko mnie kochaj…



Tylko mnie kochaj…



Niech z samotności moje serce



już nigdy nie zaszlocha.



Tylko bądź przy mnie…



Ogrzej swoim ciepłem



w złej życia godzinie.



Tylko mnie wysłuchaj…



Kiedy cierpiąca dusza



w tobie zrozumienia szuka.



Tylko mnie wspieraj…



Gdy w swojej egzystencji



właściwe drogi wybieram.


 


Lady of the lake 2012-11-01 16:34

Lady of the Lake.(Pani Jeziora).






Urodziwa pani jeziora


z wodnej toni się wyłania,


swoją bladą twarz


ku słońcu odsłania.


Zwiewna suknia na niej


opina kształtne biodra, kolana,


w ręku warkocz trzyma,


muśnięciem wiatru zalotnie potargany.


Druga dłoń dzierży miecz,


co kroplami wody ocieka,


gdy na swojego rycerza


cierpliwie w milczeniu czeka.


Witam wszystkich czytelników mojego bloga i pozdrawiam was w ten świąteczny wieczór,dziś mam dla was mój kolejny wiersz,który został zainspirowany legendą o pani jeziora,miłej lekturki życzę.


 



Flag Counter
pogodynek.plStatystyki zbiorcze na stronę
 Statystyki
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]