_Blog


wypracowania historiaZegar cyfrowy na stronę
Myśli słowem pisane... | e-blogi
1 listopad 2012-10-31 10:11

Witam i pozdrawiam czytelników mojego bloga, jutro 1 listopad,dzień pamięci o zmarłych, który zainspirował mnie do napisania poniższego wiersza, refleksyjnego czytania życzę.



1 listopad



Płomienie świec na rozświetlonym cmentarzu



tym, którzy na zawsze odeszli,



drogę do wieczności dziś wskażą,



i chociaż już nie ma ich pomiędzy nami,



to dusze wciąż krążą, zaciekawione wspomnieniami.



Gdy nad grobem bliskich stoisz,



zamyślony i w powadze,



niech jeden ważny szczegół



nie umknie twej uwadze:



samotny grób, zaniedbany, opuszczony



co o jeden lampion prosi,



twoją ręką zapalony…


W moim sercu zima... 2012-10-30 09:34

 



 Witajcie w ten jesienno- zimowy poranek,na dobre rozpoczęcie dnia proponuję wam do poczytania mój najnowszy wiersz, miłej lektury , pozdrawiam.



W moim sercu zima…



Za oknem zima,



w moim sercu zima,



gdy stare uczucie się kończy,



a nowe nie zaczyna.



Za oknem chłód,



w moim sercu chłód,



w ciemne patrząc okno



na miłości czekam cud.



Za oknem zawierucha,



w moim sercu zawierucha,



gdy rozedrgana dusza



tysiące szeptów słucha.          



Za oknem pełnia,



w moim sercu pełnia,



co lunatycznym światłem



drogę do marzeń wypełnia.


 


 


Listopadowy dzień. 2012-10-29 10:24

Listopadowy dzień.


Zza gęstniejącej mgły


listopadowe poranki się wyłaniają,


przenikliwością wiatru i chłodu


o nieprzyjemny dreszcz przyprawiają.


Drzewa zgubiły liście,


już ptakom schronienia nie dają,


powykręcane końce gałęzi


dla odrobiny ciepła ku słońcu wyciągają.


Na wpół zamarznięte kałuże


chrzęszczą pod stopami,


krótkie dni w dal ulatują,


wraz ze złowieszczym krakaniem.


Witam i pozdrawiam was w ten ponury dzień, niebawem listopad,stąd taka, a nie inna tematyka kolejnego mojego wiersza,miłego czytania.




Pomyśl czasem o mnie... 2012-10-28 09:11

 



Witajcie w ten wyjątkowo nieprzyjemny ranek.Na udane rozpoczęcie dzisiejszej niedzieli mam dla was mój kolejny wiersz, niech będzie miłą lekturą,pozdrawiam serdecznie wszystkich czytających mojego bloga.


Pomyśl czasem o mnie…



Pomyśl czasem o mnie,



w pamięci mnie zachowaj,



ja jestem gdzieś daleko,



lecz czekam na twoje słowa.



Pomyśl czasem o mnie,



czy proszę o zbyt wiele?



Drobny miły gest,



a na duszy weselej.



Pomyśl czasem o mnie,



odezwij się , proszę,



wiedz, że cząstkę ciebie



nadal w sercu noszę.


 


Wciąż pamiętam... 2012-10-27 19:56

Witaski, na przekór dzisiejszej aurze ja w moim kolejnym wierszu zawarłam wspomnienie lata,a konkretnie wakacji, myślę , że gdy za oknem plucha,miło powspominać sobie romantyczne spacery nad brzegiem  morza, ciepło,słońce ...Miłej lektury życzę, pozdrawiam.



Wciąż pamiętam… 



Wciąż pamiętam ten letni wieczór,



spędzony na plaży we dwoje,



ciepły wiatr delikatnie twarz muska,



w nieśpiesznym, czułym dotyku



splatają się nasze dłonie,



do pocałunku zbliżają się usta.



W ciemny horyzont zapatrzeni,



w milczeniu nadejście nocy witamy,



a pośród cieni na piasku majaczą


ślady stóp morską pianą zwywanych…








Jesień się snuje... 2012-10-26 09:48

Cześć.Ponieważ nadal mamy piękną , słoneczną(no może nie zawsze) ,kolorową jesień, nie mogłam nie napisać kolejnego wiersza o niej,mam nadzieję, że jeszcze nie zanudziłam was swoją poezją, życzę miłej lektury na piątkowe przedpołudnie i cały dzień,pozdrawiam serdecznie wszystkich tych , którzy tu zaglądają.



Jesień się snuje...



Śliczna , rudowłosa pani,



w pięknej szacie brązowej



po świecie się snuje,



jesienną melancholią i nostalgią



w pamięć się wpisuje.



Leniwe słońce światła swego skąpi,



woli drzemać w obłokach,



gdy deszcz zimny siąpi.



I tylko ciepłe barwy



na osłodę zostają,



uroczego kolorytu i wdzięku



szarym dniom nadają.


Złość we mnie wzbiera... 2012-10-25 09:22

Witam i pozdrawiam was kochani czytelnicy, jeszcze raz dzięki za wasze komentarze, na dobry poczatek dnia mam dla was mój wiersz o złości, przyjemnego i refleksyjnego czytania wam życzę.


"Nie tędy powinna ludzka prowadzić droga, 
gdzie...
 złość przewodnikiem a towarzyszką trwoga. "



"Można żywić długo do kogoś urazę, ale po co?
Można wytykać innym nieustannie błędy, ale po co ?
Można komuś źle życzyć, ale po co ?
Można innych obrzucać złością za własne niepowodzenia , ale po co ?

 A przecież można, serce otworzyć na drugiego, przytulić, wybaczyć, dobrym słowem ogrzać..."

I przez to być szczęśliwym


Złość we mnie wzbiera…



Złość we mnie wzbiera…



Ciężkim głazem optymizm przytłacza,



jak wulkan od lawy gorący,



swoim żarem doskwiera.



Złość we mnie wzbiera…



Gdy wbrew naturze



krew cała się burzy,



przykre słowa bezwiednie wybieram.



Złość we mnie wzbiera…



Emocji brudny potok



rwącym nurtem, jak sztylet ostrym



spokój ducha odbiera.


 "Złość jest jak zapach perfum, z czasem się ulatnia. "


 


Taniec zwany życiem... 2012-10-24 08:27

Cześć, na dobry poczatek dzisiejszego  niezbyt piękego dnia mam dla was mój kolejny wiersz o życiu, refleksyjnego czytania życzę, pozdrawiam czytelników mojego bloga, dziękuję za wszystkie  komentarze.



Taniec zwany życiem.



Z niebywałym zachwytem



Podziwiam ten piękny taniec,



zwany po prostu życiem.



Za jego zmienną melodią



Czasem ciężko nadążyć,



a gdy w rytmie się zgubisz,



w bezsensownym kole



zaraz zaczynasz krążyć.



Jawa i sen w nieustannym ruchu



ze sobą się mieszają,



Wyjątkowymi obrazami i znaczeniem



nowy wymiar nadają.



Ten cudowny pokaz



Wpół taktu się urywa,



gdy nadejdzie pora,



co śmiercią się nazywa.


Uwiodę cię... 2012-10-23 08:17

Witaski,dzisiejszy mój wiersz jest o uwodzeniu,które lezy w kobiecej naturze, życzę wam moi czytelnicy miłego czytania, pozdrawiam.



Uwiodę cię…


Uwiodę cię…



Subtelną nutą kobiecości



dziś twoje zmysły



rozgrzeję do czerwoności.



Słodyczą pocałunków,



pieszczotą dotyku kusić cie będę,



byś poznał smak



rozkoszy cielesnej bliskości.



Uwiodę cię…



Aż do szaleństwa



rozkocham cię w sobie,



będziemy razem trwać



w zdrowiu i w chorobie.


 


Królowa pucharów, czyli kochać, żeby zyć. 2012-10-22 09:27

Witajcie w poniedziałkowy ranek , temat mojego kolejnego wiersza to tarotowa królowa pucharów, mam nadzieję , że lektura przypadnie wam do gustu, pozdrawiam.



Królowa pucharów czyli kochać żeby żyć.



Troskliwa, empatyczna , wrażliwa,



wielkiego talentu artystka.



W jej niezgłębionym wnętrzu



strumień intuicji tryska.



Żyje , by kochać i być kochaną,



temu , co dobre i piękne,



zawsze bezgranicznie oddana.



Umiejętnie wsłuchana



w głos duszy swojej,



w nim na dylematy odpowiedzi znajduje.



Za wachlarzem emocji



uczuć skrywa burzę,



co w nieoczekiwanej chwili



na wierzch się wynurza.


Nie warto ronić łez... 2012-10-21 17:02

Witam i pozdrawiam w piękną ciepłą słoneczną niedzielę.Na miłe popołudnie proponuję wam kolejny mój wiersz.Miłego czytanka życzę, dzięki  za wasze wszystkie miłe komentarze.


 


Nie warto ronić łez…



Nie warto ronić łez, 



gdy słońce ciepłym blaskiem



łkające serce rozgrzewa.



Nie warto w boleści trwać,



gdy nowo narodzona nadzieja



radości nutę zaśpiewa.



Warto każdym dniem się cieszyć,



choć niewiadomą pozostaje,



co nowego przyniesie.



Warto do końca próbować,



kiedy fortuna szanse rozdaje,



grzechem jest je marnować.


Barwy jesieni. 2012-10-20 09:12

 



 Witajcie, wczorajszy dzień był taki przepiękny, że postanowiłam napisać wierszo kolorach jesieni, który mam nadzieję,będzie przyjemną lekturą.Dziękuję za wasze wszystkie komentarze, pozdrawiam.


Barwy jesieni.



Słoneczne żółcie,blade zielenie,  



zgaszone brązy,soczyste czerwienie,   



do tego jeszcze delikatne beże, oranże,  



taką paletą barw



jesień maluje swoje pejzaże.



Światłocieniem tonuje obrazy malownicze,  



każdy z nich inny, niepowtarzalny,



ich ogromnej ilości nie zdołasz policzyć.  



Nieodmiennie urodą swoją zachwycają,  



zanim zimowej szaty bielą pokryte zostaną.  


 


 


W życiu tak już bywa... 2012-10-19 08:49

Cześć.Na dobry początek dzisiejszego dnia mam dla was mój kolejny wiersz o różnych stronach życia, życzę wam miłej i refleksyjnej lektury, pozdrawiam.


 


W życiu tak już bywa …



W życiu tak już bywa,



że radości i smutku jest czas,



tyle mamy nadziei,



ile wiary jest w nas.



W życiu tak już bywa,



że nienawiści i kochania jest czas, 



tyle mamy miłości,



ile serca jest w nas.



W życiu tak już bywa,



że upadków i wzlotów jest czas,



tyle mamy siły,



ile odwagi jest w nas.



 


Chcę... 2012-10-18 08:54

Witam was i pozdrawiam kochani czytelnicy , dzisiaj dla odmiany , tak na poprawę nastroju mam dla was mój optymistyczny wierszo radości życia, miłego czytanka wam życzę.



 Chcę...


Chcę odnaleźć siebie



Wśród utraconych marzeń,



Odpocząć przez chwilę



Od natłoku wydarzeń.



Chcę ze szczęścia zaśpiewać,



Zatańczyć z radości,



Wzniecić jeszcze raz



Ogień wielkiej miłości.



Chcę wznieść się ponad chmury,



Spojrzeć w niemym zachwycie,



A na koniec powiedzieć:



Kocham cię życie.



 


Ciemna, deszczowa noc... 2012-10-17 08:58


Cześć, tematem mojego nanowszego wiersza jest bezksiężycowa, deszczowa noc, najciemniejsza z najciemniejszych, kiedy do głowy przychodzą same myśli najstraszniejsze...Przyjemnego czytanka wam życzę , kochani czytelnicy, pozdrawiam w ten paskudny, zapłakany deszczem poranek. 


Ciemna , deszczowa noc...


Ciemna , deszczowa noc...


Nawet księżyc, co w nowiu śpi


swojego eterycznego oblicza 


gwiazdom dziś nie pokaże,


tylko latarnie niezłomne


światłem rozproszonym sie jarzą.


Rosą ociekające okna


rzadkich przechodniów


rozmywają sylwetki i twarze.


Ciemna , deszczowa noc...


Czarnych myśli ponura godzina,


czas , gdy niejeden samotny


parszywy ten żywot przeklina. 



Wszystko runęło czyli wieża. 2012-10-16 09:51

Witajcie, dzisiejszy mój wiersz to inspiracja tarotową kartą wieży, mam nadzieję, że będzie przyjemną ale i refleksyjną lekturą, pozdrawiam wszystkich czytelników mojego bloga, dzięki za wasze wszystkie miłe komentarze.



 


Wszystko runęło czyli wieża. 


W jednej krótkiej chwili


wali się cały twój świat,


wraz z nim rozpadły się


wszystkie wartości,


jak kruchy domek z kart.


Nagłym wyzwaniom losu


nie wiesz jak sprostać,


coraz szybciej popadasz


w najczarniejszą rozpacz.


Z bolesnym wyrzutem


sam przed sobą przyznajesz,


że najsurowszą lekcję


niespodziewanie dostajesz.


Jeszcze nie wszystko


bezpowrotnie utracone zostaje,


choć twoje marne życie


wredną makabrą się zdaje.


Blask gwiazdy nadziei


z oddali nieśmiało majaczy,


w nim źródło swej mocy zobaczysz.


 


 


Kamienny anioł. 2012-10-15 09:53

Witam i pozdrawiiam czytelników mojego bloga, inspiracją do poniższego wiersza stał się kamienny posąg anioła, który znajduje się przy drewnianym kościele w mojej miejscowości, mam nadzieję, że będzie miłą lekturą.



Kamienny anioł.



Kamienny anioł,



pod baldachimem ze stali,



zastygły w bezruchu,



z rozłożonymi skrzydłami. 



Kamienny anioł,



nieobecny, zamyślony,



modlitwami wiernych,



ich głosami spłoszony. 



Kamienny anioł,



pod starymi lipami,



kamiennego serca biciem



Boga, swego stwórcę sławi.


PS.W związku z naruszaniem praw autorkich przez użytkownika paulina28051996 mam zamiar uniemożliwić kopiowanie treści mojego bloga.


Deszczowa rapsodia. 2012-10-14 09:35


 Witam, ten wiersz został zainspirowany jesiennym spacerem w deszczu, miłej lektury życzę, pozdrawiam.


Deszczowa rapsodia.



Jesienny , posępny dzień,



nostalgia dopada mnie.



Niebo odcieniami szarości



całe już upstrzone,



rozpanoszyły się bezczelnie



ciężkie chmury skłębione.



Krople deszczu łzawe



na włosach się rozpryskują,



w zapłakane szyby uderzając,



senną rapsodię wystukują.



Tak bardzo słońca mi brak,



co twarz posmutniałą ogrzeje,



zburzy ścianę płaczliwą



i na ciepło przywróci nadzieję.


 


 


Nadzieja. 2012-10-13 10:17

Cześć.Dzisiaj dla odmiany mój wiersz będzie o nadziei, niech będzie optymistyczną lekturą ze specjalną dedykacją dla wszystkich załamanych i wątpiacych.Pozdrawiam tych, którzy zagladają na mojego bloga i go czytają.


" [...] nadzieja istnieje zawsze, do ostatniej chwili. Dlatego właśnie jest nadzieją. Nie możemy jej zobaczyć, ale ona jest dostatecznie blisko naszych twarzy, byśmy poczuli powiew poruszonego powietrza. Jest zawsze tuż obok i niekiedy udaje się nam ją schwytać i przytrzy­mać na tyle długo, by wygnała z nas piekło. "


 


"Nadzieja to dobra rzecz. Może najlepsza ze wszystkich. A takie nigdy nie umierają."


Nadzieja.



Nadzieja umiera ostatnia…



Gdy wszystko nicością się staje,



ona jedna uwierzyć pozwala



i choć serce z bólu się skręca,



w to co ważne zwątpić nie daje.



Nadzieja gaśnie ostatnia…



Gdy wszystko mrokiem się staje,



ona jedna świeci najjaśniej,



zszargana człowiecza dusza



w jej płomieniu pokrzepienia doznaje.



Nadzieja usycha ostatnia…



Gdy wszystko prochem się staje,



ona jedna życie zachowuje



i świeżością syci pragnienie,



kiedy los podłe karty rozdaje.


"Nie rezygnuj z nadziei, nie daj się ponieść rozpaczy z powodu tego, co się stało. Opłakiwanie tego, co nie wróci, co zostało stracone bezpowrotnie, jest najgorszą z ludzkich słabości." 


 


Jeszcze słów parę wierszem o łzach... 2012-10-12 22:14

Ten wiersz, nie mojego autorstwa jest pięknym nawiązaniem do mojego poprzedniego wpisu, miłej lektury do poduszki życzę.


 


Studnie łez

W kalendarium życia bywają takie dni
Kiedy chandra nie liczy się z umiarem
Tak, że nawet nie tylko to, co się śni
Zdaje się być złowieszczym koszmarem.

Myśli szare, smutku wertepy nawiedzają
Od kwitnących rabat szczęścia oddalone
Tam gdzie studnie łez swoje szyby mają
Nektarem ukojenia pojąc oczy zasmucone.

Czerpać z tych studni, to żaden wstyd
Żadna z łez kropla honoru nie skaleczy
Bo gdy po licu spłynie, to smutku byt
Kresu dokona w zapomnienia niweczy.


Autor:R.A.K 






 


Łzy 2012-10-12 08:57

Witam was i pozdrawiam w piątkowy poranek, za wstęp do mojego kolejnego wiersza niech posłuzy poniższy cytat, miłego czytanka wam życzę.


"Łzy nie są oznaką słabości, ale tego, iż nie ma się serca z kamienia."



Łzy.



Po twarzy łez słonych



rzęsisty spływa strumień,



unosząc ze sobą żal,



którego powstrzymać nie umiem.



Rzęsy wilgocią lśniące,



jak trawa skąpana deszczem,



kropla po kropli,



co pod powieką wzbierają,



emocji czyste wody



ze smutku i goryczy



moje serce obmywają,



niech radości osuszy je słońce.



 "Nie bój się okazywac swoich łez, Nie są one oznaką twojej słabości, lecz siły i woli walki."


 "Łza - niewinna pani, zagubiona w bezkresnym mrocznym zakątku Twego zwierciadła...
Samotna, opuszczona, nieszczęśliwa, niechciana...

 (kojarzy się ze smutkiem, choć może być też szczęścia skutkiem)"



Maskarada. 2012-10-11 08:48

Cześć.Tak to już jest że boimy się pokazać to jacy naprawdę jesteśmy, dla każdego z osobna mamy inną maskę, pod którą skrywa się prawdziwe ja.Stąd temat mojego kolejnego wiersza, niech będzie miłą i dajacą do myslenia lekturą.Pozdrawiam czytelników mojego bloga, dzięki za wasze komentarze.


"Chcąc poznać człowieka zaczekaj aż się zmęczy. Zmęczony nie będzie miał siły dalej utrzymywać maski. " 


 "Kiedy zakładasz maskę, pamiętaj aby wyciszyć też serce, bo ono zdradzi to, co niewidoczne dla oczu. "



"Nawet najlepiej dobrana maska nie jest w stanie oszukać charakterystycznego tem­bru głosu wydobywającego się z ludzkiego wnętrza. "


Maskarada.



W szalonej maskaradzie nieustannie bierzesz udział, 



pod kolejną maską swoją twarz chowasz, 



tak , aby ten ktoś rozpoznać cię nie umiał. 



Nikt nie wie tego, jaki naprawdę jesteś, 



zwodzisz i oszukujeszw każdym swoim geście. 



Raz jesteś królem,kiedy indziej błaznem,  



żeby sobą tylko być,nie, to już nieważne.  



Przebierasz się za kogoś,



kogo dobrze zagrać umiesz,



żeby w bezbarwnym, nijakim



wyróżnić się tłumie.



Pozwól wreszcie opaść pozorów przesłonie, 



niech prawdziwe oblicze zza niej się wyłoni. 


" Nie sztuka pokochać maskę czy rolę, którą ona wokół siebie tworzy, tylko aktorkę..."


 


 


jeszcze słow kilka o miłości 2012-10-10 20:25

Nawiazując do mojego ostatniego wpisu mam dla was wiersz, nie jest mój. Życzę wam refleksyjnej lektury.



Ponoć miłość wie kiedy nadejść
wie także w jakich okolicznościach.
Bo nie liczy się kiedy, gdzie...
ważne byś był gotowy
by ją przyjąć, rozpalić…

a kiedy serce euforią skraplane
pełnią namiętności i pragnień karmione,
ukaże twym oczom, że gotów jest żyć...
miłość rozkwitnie swą pełnią

Kochając prawdziwie
kochasz na zawsze
I mimo upływających wciąż dni,
z walizką szczęścia,
z bagażem doświadczeń,
nie kończy się miłość
 Ona wciąż chce żyć.



Prawdziwa miłość 2012-10-10 12:10

Witam was i pozdrawaiam, moi drodzy czytelnicy w wyjątkowo zimne i pochmurne październikowe południe.Na polepszenie nastroju oraz na początek udanej reszty dnia mam dla was mój wiersz, który jakże by inaczej jest o tematyce prawdziwej miłości,  życzę owocnego czytania.



 "Miłość, to nie tylko przyspieszony puls,szybsze bicie serca czy trzymanie się za ręce.
Miłość,to szacunek, jaki mamy dla drugiej osoby,to dobro jakie chcemy w jej życie wnieść.
Miłość,to także dni powszednie,które powinniśmy przyozdabiać uśmiechem.To także szara rzeczywistość w której są smutki,żale,tragedie,złość.
To wsparcie jakie dajemy sobie na wzajem,dzieląc się wszystkim, co mamy.
 Gdy miłość jest prawdziwa kończy się JA,a zaczyna się MY"



Prawdziwa miłość.


 


Prawdziwa miłość nie zna żadnych granic,



prawdziwa miłość nie potrafi zranić.



Prawdziwa miłość jest zawsze przy tobie,



prawdziwa miłość nie myśli o sobie.



Prawdziwa miłość jest dla serc radością,



prawdziwa miłość nie umie być podłością.



Prawdziwa miłość myśli twoje zgaduje,



prawdziwa miłość odnajduje cię w tłumie.



Prawdziwa miłość przychodzi, gdy nie szukasz,



prawdziwa miłość jest cierpliwa, nie poucza.



Prawdziwa miłość piękna jest i szczera,



prawdziwa miłość nigdy nie umiera.



" Prawdziwa miłość przetrwa największe burze i nic nie stanie jej na przeszkodzie "


 






 


I jeszcze słów kilka o zwątpieniu... 2012-10-09 21:10

Na dobranoc mam dla was takie oto cytaty oraz wiersz, nie mojego autorstwa,  takie nawiązanie do mojego poprzedniego  wpisu, przyjemnego czytanka wam życzę.


"Długoletnie błądzenie w ciemnościach w poszukiwaniu prawdy odczuwanej, lecz nieuchwytnej, głębokie pragnienie oraz przeplatające się ze sobą okresy wiary i zwątpienia, które poprzedzają jasne i pełne zrozumienie, znane są wyłącznie tym, którzy sami ich doświadczyli."


"Są momenty słabości i zwątpienia, w których prawda, a nawet sama idea prawdy, zdają się nam tak niedostępne i nie do pojęcia, że najmniejsze prawdopodobieństwo rysuje się jak nieoczekiwana perspektywa."


"To, w co człowiek wierzy, jak i to, w co wątpi, jest równie znamienne dla siły jego umysłu.'


"Aby mieć pewność, trzeba rozpocząć od wątpienia."



Zwątpiłam / Judyta Malinowska


 Ja zwątpiłam, ja poległam, Zamiast na przód, ja wstecz biegłam.


                   ZWĄTPIŁAM


Boże, znów zwątpiłam w niewierności,


Znów myślałam o przyszłości.


 


Znów nad sobą się żaliłam,


Znów się sama tez skrzywdziłam.


 


Ja przepraszam, ja nie chciałam,


Jednak znowu się poddałam.


 


Zamiast walczyć, iść i działać,


Trzeba w życiu się postarać.


 


Ja zwątpiłam, ja poległam,


Zamiast na przód, ja wstecz biegłam.


 


Zamiast oprzeć się wszystkiemu,


Gonić, trwać wciąż w swym marzeniu.


 


Nie – odrzekłam,


Bo próbując już się spiekłam.


 


Bo starając się przegrałam,


Wybacz, Tobie nie ufałam.


Zwątpienie 2012-10-09 08:50

 



Witaski, na miły początek dnia mam dla was mój kolejny wiersz, tym razem będzie o zwątpieniu, przyjemnego czytanka życzę, pozdrawiam.


" Dziś człowiek tak często nie wie, co nosi w sobie, w głębi swej duszy, swego ser­ca. Jak często jest niepewny sensu swego życia na tej ziemi. Ogar­nia go zwątpienie, które przeradza się w rozpacz. "



Zwątpienie.



Co uwierzyć w siebie



dziś mi nie pozwala,



niczym grom, moją duszę



na ziemię powala?



Zwątpienie, jak burzowa chmura



dręczy myśli moje



i brzęczeniem niepokoi,



jak owadów roje.



Nie chcę się poddawać,



gdy przede mną dróg wiele,



a jedna z nich pozwoli



odnaleźć cię, mój aniele.


 


" Gdy już znajdziesz swoją drogę, nie lękaj się. Miej odwagę popełniać błędy. Rozczarowania, porażki, zwątpienie to narzędzia, którymi posługu­je się Bóg, by wskazać nam właściwą drogę. "



Jeszcze o przyjaźni 2012-10-08 19:50

Te kilka cytatów to nawiązanie do mojego wcześniejszego wpisu, miłego czytanka życzę.


 


 


"Naj­lep­szym przy­jacielem jest ten, kto nie py­tając o powód smut­ku, pot­ra­fi spra­wić, że znów wra­ca radość. "



"Przy­jaźń poz­naję po tym, że nic nie może jej za­wieść, a praw­dziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć. "



"Przy­jaźń nie potępia w chwi­lach trud­nych, nie od­po­wiada zim­nym ro­zumo­waniem: gdy­byś postąpił w ten czy tam­ten sposób... Ot­wiera sze­roko ra­miona i mówi: nie pragnę wie­dzieć, nie oce­niam, tu­taj jest ser­ce, gdzie możesz spocząć. "



"Przy­jaciele - jed­na dusza w dwóch ciałach." 



"Zwy­cięzca ma wielu przy­jaciół - zwy­ciężony prawdziwych." 



"Praw­dzi­wi przy­jaciele to ci, którzy są przy to­bie, gdy dob­rze ci się wie­dzie. Do­pin­gujący cię, cieszący się z twoich zwy­cięstw. Fałszy­wi przy­jaciele to ci, którzy po­jawiają się tyl­ko w trud­nych chwi­lach, ze smutną miną, 



ni­by so­lidar­ni pod­czas gdy tak nap­rawdę two­je cier­pienie jest po­ciechą w ich nędznym życiu." 


 


  






 




Nigdy nie zapomnę... 2012-10-08 11:10

Cześć, wreszcie wróciły e-blogi, cieszę się , że mogę znów umieścić kolejną moją porcję twórczości, wiersz jest zainspirowany tematyką przyjaźni, mam nadzieję , że będzie przyjemną lekturą na dzisiejszy , dość pogodny dzień, pozdrawiam wszystkich czytelników mojego bloga.



"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapom­niały jak latać."


Nigdy nie zapomnę…



Nigdy nie zapomnę,



droga przyjaciółko moja



tych chwil wspólnie spędzonych,



tylu dni naszych,



radosnych i smutnych,



bezsennych nocy szalonych.



Nigdy nie zapomnę,



droga przyjaciółko moja



tych wszystkich godzin,



do bólu wypełnionych zwierzeniami,



szczerych rozmów i spotkań,



przeplatanych bogatymi wspomnieniami.



 


Diabeł czyli zniewolenie. 2012-10-05 09:35

 "Diabeł się przebiera za anioła, gdy chce duszę ludzką na zgubę wyprowadzić. "


 


                Diabeł.



Diabeł pełnią wolności



twoją duszę czaruje,



lecz zastanów się dobrze,



nim łańcuchami niemocy



podstępnie cię przykuje.



Marionetką się stajesz



o beznamiętnej twarzy,



by czynić i mówić,



to co on ci nakaże,



pozbawioną człowieczeństwa,



wyprutą z wszelkich marzeń.



W postać się wpatrujesz,



co fałszywą słodycz rozlewa



i jadem pięknych słów swoich



twoje wnętrze rozgrzewa.



Już nie masz siły się wyzwolić



z tej nieprzyjemnej niewoli,



a on swoją zabawkę zostawi,



kiedy grzech sumienie strawi. 


"W każdym z nas istnieje i anioł i diabeł, a ich głosy są bardzo do siebie podobne. "


Witam i pozdrawiam czytelników mojego bloga, dzisiejszy mój wiersz to inspiracja tarotową kartą diabła, udanej lektury życzę.



Pażdziernik 2012-10-04 09:28

Witam czytelników mojego bloga i  pozdrawiam, na dobry początek dnia mam dla was mój wiersz o październiku, miłego zaczytania życzę.


 


Październik.



Październik szronu bielą



wita wstający dzień,



coraz szybciej się kładzie



nadchodzącej nocy cień.



Pośród szarości odcieni,



na posmutniałych drzewach,



czerwień dojrzałych jabłek



jeszcze gdzieniegdzie się mieni.



Z chmur wilgocią obfitych



deszcz zimny się sączy,



opustoszałe sieci pajęczyn



drżą, kroplami lśniące.


 






 


 


Jestem kobietą... 2012-10-03 09:40

Witam i pozdrawiam cię mój czytelniku w środowe przedpołudnie, za wstęp do mojego kolejnego wiersza niech posłuży poniższy cytat, przyjemnego czytania życzę.



"Piękna ko­bieta po­doba się oczom, dob­ra ko­bieta - ser­cu. Pier­wsza jest klej­no­tem, dru­ga - skarbem."


Jestem kobietą…


Jestem kobietą,


wodą uczuć płynących,


z pozoru chłodna i niewrażliwa,


jak góra lodowa,


a w środku się kryje


wulkan emocji kipiący.


Jestem kobietą,


z myśli i marzeń,


jak kalejdoskopu obraz,


wciąż na nowo składaną,


zmiennością natury zaskakującą,


do końca nie poznaną.



Jeszcze kilka słów o aniołach. 2012-10-02 14:54

Tymi dwoma wierszami, znalezionymi  jakiś czas temu na stronkach internetu,chciałabym nawiązać do mojego wcześniejszego wpisu, mam nadzieję, ze jeszcze nie zanudziłam was tematyka anielską i ogólnie całym moim blogiem, miłej lekturki życzę wam na popołudnie i resztę dnia.




ANIOŁ                                                                                                                      


Na drodze donikąd                                                           


Spotkałem Anioła.


Zapytał dokąd zmierzam?


Nie potrafiłem odpowiedzieć.


Przerażająca cisza.


Serce wali jak młot.


Strach przed nicością.


Raz jeszcze zapytał dokąd zmierzam?


Usta cicho wyszeptały...


Zgubiłem się w labiryncie życia.


Dotykając mej duszy ciepłym spojrzeniem,


Rzekł cicho...


Z labiryntu, jest tylko jedno wyjście.


Lecz - pamiętaj...


Chcąc go opuścić..?


Zrób czasami przystanek -


Przystanek na modlitwę -


Na modlitwę i zastanowienie się -


Zastanowienie się nad labiryntem życia.




Anioły są miłością zesłaną z nieba


Anioły są takie piękne
ciche..
nietknięte..
kiedy jesteś mały
otaczają Cię ze wszystkich stron.
Nie można bez nich żyć
nawet, gdy w nie nie wierzysz,
one są przy Tobie zawsze
jak wiatr..
Pewnego dnia, wszystko się zmienia
i nawet nie wiesz kiedy
najważniejszy Anioł prowadzi Cię ku niebu..
To istota,
która zawsze jest przy Tobie gdy śpisz..
otacza Cię swoimi skrzydłami
pełnymi czułości i troskliwości,
ociera ukradkiem łzę,
gdy o niej zapomnisz..
nie pozwala Cię skrzywdzić,
chce pokazać Ci świat,
chociaż Ty tak strasznie się przed tym bronisz,
pragnie Twojego szczęścia..
To Twój Anioł..
To miłość.. wie


Dzięki ci za... 2012-10-02 09:51


Witam was i pozdrawiam kochani czytelnicy mojego bloga, dzisiaj jest wtorek, 2 października, a więc dzień Aniołów Stróżów, z tej okazji napisałam ten wiersz- modlitwę, miłego czytanka wam życzę.


Dzięki ci za…


Dzięki ci za to,


mój aniele opiekunie,


że wśród życia mroku


z twoją łaską i pomocą


światło dostrzec umiem.


Dzięki ci za to,


mój aniele stróżu,


że masz mnie w swej opiece,


gdy los ciała i duszy


pełnię równowagi burzy.


Dzięki ci za to,


mój ziemski wspomożycielu,


że wciąż podpowiadasz,


jak w grzechu nie błądzić


wśród zawiłych dróg wielu.









Pełnia. 2012-10-01 16:14

Ten wiersz to nawiązanie do mojego ostatniego wpisu, nie jest mój, życzę pogodnego zaczytania.




Pełnia


Zbliża się gwieździs­ta noc,
Tyl­ko blask księżyca oświetla.
Prze­kazu­je mis­tyczną moc,
I ciebie we mnie onieśmiela.
Po­kazu­je w no­cy drogę,
W którą stronę ma­my podążać.
Pa­miętaj pos­taw dobrą nogę,
By supłów z życia nie wiązać.
Pełnia zmienia każde miejsce,
Które ni­by do tej po­ry znaliśmy.
Otwórz głębiej swe serce,
Tak jak kiedyś gdy ra­zem byliśmy..


Cudowna pełni noc. 2012-10-01 08:49

Witam i pozdrawiam czytelników mojego bloga w październikowy pochmurny poranek. Za nami kolejna noc pełni, wyjątkowo urocza, stąd temat mojego następnego wiersza, który chcę wam zaproponować do poczytania na miły początek dnia, życzę miłej lektury, dziękuję raz jeszcze za wszystkie wasze życzliwe komentarze.




Cudowna pełni noc…


Cudowna pełni noc,


jasna, bezsennością kwitnąca.


Napęczniały księżyca krąg,


wyrazisty i lśniący,


energią kosmosu zebraną


rozlewający niesamowitą,


tajemniczą przyciągania moc.


I jeszcze chmury płochliwe,


swoją bezkresną wędrówkę


w pośpiechu odbywające,


niezwykłym kształtem i cienistością


nastrój niepokoju i grozy rodzące.





Flag Counter
pogodynek.plStatystyki zbiorcze na stronę
 Statystyki
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]