_Blog


wypracowania historiaZegar cyfrowy na stronę
Myśli słowem pisane... | e-blogi
Jeszcze o uśmiechu. 2012-09-30 14:38

Nawiązując do mojego ostatniego wpisu, chciałabym zaproponować wam do poczytania kilka cytatów,wyszperanych gdzieś na internecie, refleksyjnego i przyjemnego zaczytania wam życzę.



"Nig­dy nie przes­ta­waj się uśmie­chać, na­wet jeśli jes­teś smut­ny, po­nieważ nig­dy nie wiesz, kto może się za­kochać w twoim uśmiechu."


" ...po­daruj uśmiech swój, tym których na­pot­kałeś na ja­wie i w swym śnie, a może ktoś ska­zany na sa­mot­ność, og­rze­je się twym ciepłem, za­pom­ni o kłopotach... "


"Uśmiech jest naj­praw­dziw­szym, kiedy jed­nocześnie uśmie­chają się oczy."


"Uśmiech by­wa ak­tem męstwa, smu­tek to słabość i pos­ta­wa zbyt wy­god­na. Być ra­dos­nym i dob­rym, kiedy świat jest smut­ny i zły, to do­piero odwaga."


"Up­rzej­me spoj­rze­nie i uśmiech znaczą często więcej, niż uda­na rozmowa."


"Ka­wałek nieba jest w każdym uśmiechu,

W każdym życzli­wym słowie,

I przy­jaz­nym geście,

W każdym po­moc­nym czynie."


"Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy."


Jeden uśmiech twój... 2012-09-30 09:48

Witam i pozdrawiam w niedzielne przedpołudnie, dzień jest zachmurzony, dlatego mam dla was mój wiersz o uśmiechu, tak na poprawę nastroju, miłego zaczytania życzę wam moi kochani  czytelnicy.



Jeden uśmiech twój…


Jeden uśmiech twój,


ciemne , pochmurne dni


swoją szczerością rozświetlający.


Jeden uśmiech twój,


ciężkie bólu łzy


swoim pięknem w szczęście zmieniający.


Jeden uśmiech twój,


same najczulsze uczucia


swoim ciepłem na mnie sprowadzający.


Jeden uśmiech twój,


obietnicę nadziei niosący,


swoją radością otuchę niosący.


Jesienna noc. 2012-09-29 16:07

Witam i pozdrawiam cię mój czytelniku w sobotnie popołudnie, spacer w ciepłą jesienną noc zainspirował mnie do napisania tego nastrojowego wiersza, przyjemnej lektury na resztę dzisiejszego dnia ci życzę.




Jesienna noc.


Ciepła jesienna noc,


jak sypialnia kochanków,


księżycowego lampionu


nastrojowym blaskiem oświetlona.


Nieba ciemny aksamit


cicho oddycha przyczajony,


wśród leniwych obłoków,


ognikami gwiazd zdobionych.


Spóźniony spacer we dwoje,


opustoszałe ulice barwnym kobiercem


z liści opadłych zaścielone.


Ty i ja, szczęścia spragnieni,


zamknięci w swoich ramionach.




Jeszcze o iluzji... 2012-09-28 18:54


Te kilka cytatów to nawiązanie do mojego ostatniego wpisu, życzę owocnego i refleksyjnego czytania.


"Mas­ki, po­zy, iluz­je- kreuje­my je na co dzień."


"To co widzisz to iluz­ja. Nie pat­rzy się ocza­mi, lecz sercem."


"Wszys­cy żyje­my w real­nej iluz­ji swo­jego świata..."


"Żyje­my w świecie
w którym iluz­ja stała się codziennością."


"Im dłużej śnisz wśród ko­loro­wych iluz­ji, tym bar­dziej bo­les­ny jest powrót do świata rzeczy­wis­te­go. Dla­tego na­wet jeżeli praw­da bo­li, war­to jej słuchać, bo kłam­stwa nig­dy nie mają po­zytyw­nych skutków. Choć każdy z nas wie, że na dłuższą metę to cho­ler­nie trudne..."


"Ludzie widzą w nas to, co chcą zobaczyć.
Reszta to iluzja."


Jesteś iluzją... 2012-09-28 12:10


"By­wa, że nasza rzeczy­wis­tość odzwier­cied­la cudze sny.
Jed­nak gdy piękna iluz­ja zmienia się w koszmar tyl­ko ten co śni może uciec budząc się."


Witam was moi czytelnicy w piątkowe popołudnie, dzisiaj  chcę wam zaproponować do poczytania mój wiersz o iluzji, miłej lektury życzę , pozdrawiam


Jesteś iluzją…


Jesteś iluzją,


istniejesz jedynie


w mojej wyobraźni.


Jesteś złudzeniem,


mylnymi pozorami


zmęczony umysł drażnisz.


Jesteś fatamorganą,


zgubnym majaczeniem,


pustynnego wędrowca ogłupieniem.


Jesteś mrzonką,


obłędu stworzeniem,


myślokształtów cichym błądzeniem.








Szczęśliwy moment 2012-09-27 18:47

Na wieczór mam dla odmiany taki oto wiersz, wyszukany  w internecie, miłego czytanka, drodzy blogowicze.



Szczęśliwy moment


Czymże jest moment?
Prze­lotną chwilą?
Myślą?
Wspomnieniem?
Wiatrem?
Godziną?
Czymże jest szczęście?
Uśmie­chem na twarzy?
Nadzieją?
Wiarą?
Spełnieniem marzeń?
Czym­kolwiek to jest
i czym­kolwiek będzie...
Szczęście jest wszędzie...w każdym momencie. 


autor:Pearl soul 25







 


Żyletka 2012-09-27 11:25


Witam was w czwartkowe przedpołudnie, myślę, że mój kolejny wiersz nie wymaga wstępu, zajrzyjcie do niego, może to właśnie o was, refleksyjnego czytania życzę.


Żyletka


Nastoletnie ofiary


emocjonalnej labilności


odwagi i chęci


w sobie nie mają,


by dać radę pokonać


piętrzące się trudności.


U wiernego przyjaciela,


niezawodnej żyletki


pociechy w cierpieniu szukają.


Obsesją wiedzione i pomocy wołaniem,


cięcie po cięciu, kolejne rany


własnemu ciału zadają.


Gdy autoagresji szał mija,


spokoju wreszcie zaznają,


tępym wzrokiem obserwując,


jak świeżej krwi strugi


po bliznach ściekają.




Dusza 2012-09-26 18:00

Na kolejny mój wpis mam dla ciebie mój czytelniku wiersz o duszy,wyszperany na internecie,miłego zaczytania życzę


"Dusza"

Czym jest nasza ludzka dusza ?

Wiara?, mo­wa?, słowa czyny?
Kto ste­ruje, kto nią rusza?
Ja­kie te­go są przyczyny?

Kto nam da­je to poczucie

Cza­sem słabe, cza­sem mocne
Które chce w głąb duszy uciec
By roz­poznać swą wyrocznię

Co jest po­nad na­mi w świecie

Ob­raz nieba chmu­ry gwiazdy
Gdy w głąb duszy zaj­rzy przecież
Swa od­po­wiedz poz­na,,,,,,,,, każdy ? ...

Ja­nusz Dziewanowski



Samotność 2012-09-26 08:41

Witam i pozdrawiam czytelników mojego bloga w ten słoneczny środowy poranek, na rozpoczęcie dnia mam dla was mój wiersz o samotności,myślę ,ze każdy znajdzie w nim coś dla siebie, miłego czytanka wam życzę.



"Człowiek jest w sta­nie znieść wszys­tko oprócz sa­mot­ności i upływu czasu."


Samotność.


Samotność, bezdenna pustka,


smutku oczami


z każdego kąta wyzierająca,


kawałek po kawałku


radość życia rozdzierająca.


Samotność, bezmiar uczuć,


nigdy nie zaznanych,


przeraźliwa cisza


rzeki słów pięknych,


nikomu nie wypowiedzianych.


Samotność, zrozumienia szukanie


w bezbarwnym tłumie


donikąd spieszących się ludzi,


sen niespokojny,


co nocami tęsknotę obudzi.




Róża 2012-09-25 17:26


Róża


Cier­niste pędy ręce ka­leczą
Wys­tar­czy lek­ko dłonią prze­ciągnąć
- od­ciska piętno.

A jed­nak chwy­tasz, łapiesz w swe pal­ce

Próbu­jesz wniknąć głębiej.
Chcesz mieć naj­bliżej, przy ser­cu właśnie.
Cier­niste pędy.

Ku­si Cię woń piękna.

Chcesz kochać.
Czy kochać pot­ra­fisz jeszcze?
Wciąż kochasz, ją kochasz.
Ją tyl­ko, sa­mot­ny.

W róży praw­dzi­wie się kochasz.

Róży Ci trze­ba.
Czy róża Cię kocha choć trochę?

A może Cię tyl­ko po­ciąga?

Fas­cy­nuje jej płatków aro­mat.
Usy­pujesz z nich ścieżkę do nieba.

Ścieżka, której nie ma.

Do­nikąd, zbyt lek­ka.
Za piękna - by być praw­dziwą,
By dop­ro­wadzić do ce­lu.
Niereal­na.

Mi­mo to po­dążasz,

liczysz na Nią.
Wiesz, że to wszys­tko, co Ci pot­rzeb­ne
Nie troszczysz się o nic in­ne­go.
Tyl­ko jej prag­niesz.

Umierasz.


autor:Augustus


Ten właśnie wiersz wybrałam na ostatni na dzisiaj wpis,bo jest wyjątkowo uroczy, miłego zaczytania życzę.



PS. Mam nadzieję ,ze nie znudziliście się jeszcze moja i nie tylko moją twórczością


zagubiony anioł. 2012-09-25 10:15


Witam i pozdrawiam czytelników mojego bloga, na dobry początek dnia mam dla was mój kolejny wiersz o anielskiej tematyce, miłej lektury życzę.


Zagubiony anioł.


Biedny, skulony,


z poszarpanymi skrzydłami,


siedzi w kącie


mój zagubiony anioł,


nieśmiało wodząc oczami.


W milczeniu znosi


egzystencji cierpienie,


rozmyślając , jak bolesne


jest grzechu istnienie.


Wzniósł głowę ku górze,


gorzką prawdę oznajmiając,


jak niewiele dobroci


ludzie w sobie dzisiaj mają,


zamiast żyć w szczerości,


różne maski przywdziewają.


Zadrżał na koniec,


smutnym odkryciem poruszony,


podparłszy brodę ramieniem,


usnął , wędrówką znużony.









Pomiędzy kartkami... 2012-09-24 19:33


Pomiędzy kartkami... autor Xavier


Ten liść jesienny
pożółkły już czasem
przez wiatr porwany
we włosy się wplątał.

Wziąłem go w dłonie,

us­ta­mi dotknąwszy
po­całunek miłosny
dla Ciebie złożyłem.

Nie wiem dlaczego

ożywił swą barwę,
ko­lorów znów nabrał,
do życia powrócił.

Po­dałem go Tobie,

by w wieczór zimowy
przy­pom­niał Ci o mnie,
o mo­jej tęsknocie.

Scho­wałaś go w kartki,

w swój to­mik poezji
i w ciep­le z kominka
na­cie­szysz swą duszę.


piękny wiersz, w sam raz na jesienny wieczór, miłej lektury.


Jesienny dzień. 2012-09-24 13:30

Ten wiersz powstał mojego jesiennego spaceru,miłego zaczytania życzę, pozdrawiam.



Jesienny dzień.


Słońce bladymi promieniami


ogrzewa zziębnięte ciało,


wśród pożółkłych liści brodząc,


przywołuję w pamięci wspomnienia,


które się ziścić miały.


Rozkwitłej mimozy liści


Najdelikatniej , jak umiem, dotykam,


wpatrując się z fascynacją,


jak je wstydliwie zamyka.


W lazur nieba


długo spoglądam przygaszony,


ze skupieniem na twarzy


szukając chwil zagubionych.








Tajemnica. 2012-09-24 08:51

Witam was moi czytelnicy w poniedziałkowy poranek, dzisiaj mam dla was mój wiersz o tajemnicy, każdy z was je ma, te małe i te duże, życzę miłego czytanka, pozdrawiam.



Tajemnica.


Tajemnica,


gdzieś na dnie świadomości


skrzętnie ukryta,


pajęczyną zapomnienia


dla niepoznaki pokryta.


Tajemnica,


prawda, co utonęła


w odmętach przeszłości,


przed odkryciem chroniona


aurą niezwykłości.


Tajemnica,


relikwia, skarb najcenniejszy,


tylko przez ciebie posiadany,


gdy zamknie się księga żywota,


z tobą na zawsze zabrany.








Iluzja... 2012-09-23 18:59


Iluzja...


idę z uśmiechem
na twarzy
w ser­cu
cho­wając ból.

i krzyk
i łzy
nie po­mogły
nic.

lecz wciąż
kocham
choć tak bardzo
chcę zapomnieć...

to wszystko
co było
oka­zało się
idealną iluzją. 


autor:miwako-chan







Przeznaczenie czyli koło fortuny. 2012-09-23 09:34


Witam i pozdrawiam was moi czytelnicy w niedzielny ranek. Niezależnie od tego czy wierzycie w przeznaczenie czy nie, zachęcam was do lektury mojego kolejnego wiersza, do napisania którego zainspirowała mnie karta koła fortuny, miłego czytanka.


Przeznaczenie czyli koło fortuny.


Nie, nie uciekniesz


od swojego przeznaczenia,


co w swoją ofiarę


ciska losu kamieniem.


Nie, nie uciekniesz


od swojego przeznaczenia,


nawet, gdy chytrze się skryjesz


w najgłębszych życia cieniach.


Nie, nie uciekniesz


od swojego przeznaczenia,


co wyzwania ci rzuca


opatrzności boskiej zrządzeniem.


Nie, nie uciekniesz


od przeznaczenia od swojego,


co o wyborach decyduje


aż po kres życia twojego.


PS. dzisiaj mija drugi miesiąc istnienia mojego bloga, serdeczne dzięki za rosnące zainteresowanie z waszej strony.



Nic. 2012-09-22 18:16

Na kolejny mój wpis wybrałam ten wiersz, ponieważ wywarł na mnie duże wrażenie, miłego zaczytania życzę.




Nic.- autor littlemess


Cisza
Do uszu pal­ce długie wciska
Piszczy coś wewnątrz
Myśl uciska
Ser­ce przeklęte
Pus­te i zimne
Krwią buchające
Z uczuć obdarte
Niczyje
Wyrzu­cone ok­nem na bru­ku zaległo
Wśród uśmiechów upo­jonych zarzy­ganym szczęściem
Przechodniów 



 





Oddałam ci serce... 2012-09-22 08:38

Witam cię mój czytelniku w sobotni ranek, na początek dnia mam dla ciebie mój wiersz o zakończonym uczuciu, może opisuje  właśnie twoją historię, refleksyjnej lektury ci życzę, pozdrawiam.



Oddałam ci serce…


Oddałam ci serce,


lecz ty je zraniłeś,


oddałam ci duszę,


ty ją zniszczyłeś,


oddałam ci ciało,


ty mnie porzuciłeś.


Byłam twoim aniołem,


ty mnie nie kochałeś,


byłam twoim szczęściem,


ty go nie chciałeś,


byłam dla ciebie wszystkim,


ty mnie wykorzystałeś.


Chciałam dać ci szansę,


ty jej nie przyjąłeś,


podałam dłoń pomocną,


lecz ty jej nie wziąłeś,


chciałam być twoją miłością,


lecz ty uczucie zbrukałeś.



zamglone wspomnienia 2012-09-21 18:16


Autor Anna K


zamglone wspomnienia


umyję okno
swo­jej duszy
może przez czyste
piękniej­szy doj­rzę świat
po­tem za­parzę kawę
usiądę w fotelu
z lam­pką wi­na
i Twoją fotografią
otulę się marzeniami
w tle będzie cicho mu­zyka grać
zasypiam...
ran­kiem obudzona
aro­matem niedo­pitej kawy
już wiem, że był to tyl­ko sen
spoglądam za okno
pustka
mgła wspom­nień po­woli opada 








Nie jestem aniołem. 2012-09-21 08:46


Witam i pozdrawiam czytelników mojego bloga.Za wstęp do mojego kolejnego wiersz niech posłuży ta myśl:


Wszys­cy ma­my ja­kieś swo­je Demony...
Znajdź swe­go Anioła wśród nich wszystkich. 


Niech poniższe strofy będą przyjemną i refleksyjną lekturą, miłego zaczytania życzę.


Nie jestem aniołem.


Nie jestem aniołem,


nie jestem diabłem,


jestem człowiekiem rozdartym


pomiędzy dobrem a złem.


Nie jestem aniołem,


choć skrzydła mi dano,


za przewinienia moje


dla pokuty je zabrano.


Nie jestem diabłem,


choć najdziksze instynkty wybuchają,


głośne wyrzuty sumienia


do zadośćuczynienia ponaglają.


Nie jestem aniołem,


nie jestem diabłem,


jestem człowiekiem balansującym


pomiędzy światłością a mrokiem,


po cienkiej i kruchej


równowagi linii stąpającym,


swój własny szlak znacząc


niepewności chwiejnym krokiem.




Zdrada czyli trójka mieczy. 2012-09-20 09:27


Zdrada czyli trójka mieczy.


Zakłamanie i zdrada


w uczucie się wkradły,


to, co dawniej się liczyło,


teraz gdzieś przepadło.


Oddaleni od siebie,


wciąż się oszukują,


co rwie się i kurczy,


ratować nie usiłują.


Bo nadziei nie ma,


kiedy jedno z nich


w innych ramionach


szuka szału uniesienia.


Różowa kurtyna opadła


i zostaje prawda naga,


cierń wielki i bolesny,


który wybaczyć przeszkadza.




Witam was w czwartkowe przedpołudnie, mój kolejny wiersz napisałam , zainspirowana jednym z blogów, którego autorka przyznaje się, że zdradziła męża, a także kartą tarota opisującą taka sytuację, miłego czytanka wam życzę , pozdrawiam.


moje myśli na wieczór 2012-09-19 19:35


Na kolejny mój wpis wybrałam tą myśl:


Gdy śni­my nieświado­mie prze­nosi­my się do in­nej rzeczy­wis­tości - cza­sami tak pięknej, że po­woli rozpływa się po naszym ciele to niez­wykłe ciepło szczęścia, in­nym ra­zem tak strasznej, że gorzkie łzy spływają nam po tych zim­nych po­liczkach. Może cza­sami war­to się uśmie­chnąć i iść da­lej przez fan­tastykę snu, by ra­no ob­darzyć in­nych ra­dos­nym uśmiechem. 


Znalazłam ją w zakamarkach internetu, miłej lektury do poduszki życzę.


Kawałki rozbitej duszy... 2012-09-19 09:32


Witam cię mój czytelniku w środowy ranek, na początek dnia mam dla ciebie taki oto wiersz, napisałam go z myślą o tych wszystkich którzy czuja się rozbici wewnętrznie, zamyślonej lektury życzę, pozdrawiam.


Kawałki rozbitej duszy…


Kawałki rozbitej duszy,


jak układanki części,


dzień po dniu dopasowujesz,


złamane rozstaniem serce


w całość posklejać próbujesz.


Brakiem słodkiego wytchnienia


ciało swoje i umysł


bez umiaru maltretujesz,


nocą, zamiast usnąć,


przebrzmiałych przeszłości nut


smętną melodię rozpamiętujesz.


Pomyśl, po co to wszystko?


Zastanów się, czemu to robisz?


Może chcesz się przekonać,


jak wielka tkwi siła


w twojej wątłej osobie…








Nie pozwolę... 2012-09-18 13:23


Nie pozwolę…


Znam już na dobrze pamięć


każde podłe kłamstwo twoje,


które się wbija swym ostrzem


i jak nóż rani serce moje.


Nie pozwolę już dłużej,


byś niepewnością mnie dręczył,


może mych łez smutny widok


nieczułe na ból serce zmiękczy.


Może kiedyś zrozumiesz,


że łatwiej jest miłość odrzucić,


niż siłę uczucia pokazać,


by chciała do ciebie powrócić.


Słowem mnie pustym nie zwiedziesz,


czy gestem, co jest bez znaczenia,


samotnie w nową podróż wyruszam,


by dogonić te niespełnione marzenia.


Ten wiersz dedykuję wszystkim nieszczęśliwym z powodu zranionych uczuć.








Twoje miejsce wyciszenia. 2012-09-18 10:11

Witam was czytelnicy mojego bloga we wtorkowe przedpołudnie, dzisiaj mam dla was mój wiersz o miejscu wyciszenia, do jego napisania zainspirowała mnie chwila spędzona w kościele, wtedy gdy jest cisza i spokój, gdy można w skupieniu zastanowić się i pomyśleć i pomodlić,niech będzie przyjemną , refleksyjną lekturą, pozdrawiam.



Twoje miejsce wyciszenia.


Twoje miejsce wyciszenia,


w strapienia chwilach


swój wpływ zbawienny


na ciebie niezmiennie mające.


Przychodzisz tu i powracasz,


by równowagę duszy odzyskać,


wczuwając się w nastrój kojący.


Kadzideł niepowtarzalny zapach


cienką, siwą dymu smużką


ku górze równo się unoszący,


głębia spokoju i ciszy,


natchnienie i wiarę dająca.


Ty- w nabożnym skupieniu


bezgłośnie modlitwę wznoszący,


na jej rychłe wysłuchanie


szczerą nadzieję mający.


PS. Jeżeli czytasz moje wiersze i masz ochotę wyrazić opinię o nich, zawsze możesz zostawić tu swój komentarz, miło jest dowiedzieć się co sądzisz o tym, co robię.:)



Cmentarzysko przeszłości czyli 5 pucharów 2012-09-17 08:43

 


Witam cię i pozdrawiam cię drogi czytelniku w poniedziałkowy ranek, na rozpoczęcie dnia mam dla ciebie mój wiersz, do którego zainspirowała mnie karta tarota - 5 pucharów, czyli nurzanie się we własnym bólu, rozpamiętywanie przeszłości, jeżeli znasz dobrze ten stan, zajrzyj do jego strof, może zobaczysz  w nim swoja historię, udanej lektury życzę.




Na cmentarzysku przeszłości czyli 5 pucharów.


Na cmentarzysku przeszłości


stare rany wciąż rozdrapujesz,


w oceanie rozpaczy bezdennym,


kolejny już raz, nie wiedząc czemu,


swoje myśli zanurzać próbujesz,


na fali wspomnień dryfując,


bolesne obrazy przywołujesz.


Przeciągasz w nieskończoność


dla ciała i duszy wynędzniałych


w udręce wymyślone katusze,


zamiast w nadziei lepszą stronę,


nowego życia spełnionej radości


śmiało do przodu wyruszyć.








Sen to czy jawa... 2012-09-16 18:51





Sen to czy ja­wa

Świat real­ny i fan­tazje
Mi­raż i sza­ry dzień
Czy wiem, co jest, czym?
Prze­cież do­tykam ściany
Jed­ne­go dnia chłod­nej
Dru­giego ciepłej ener­gią słońca
Ból
Czuję jak mnie tra­wi
Oczy widzą
Ale czy to wszys­tko is­tnieje
Może to sen
Do­tykam ciebie
Po­tem ob­la­ny py­tam siebie w lus­trze
Świat to real­ny czy fan­tazje
Pla­ton zagłębił się w po­dob­nych py­taniach
Poszedł szu­kać od­po­wie­dzi
Zam­knął oczy mie­szając krew z wodą
Nie pójdę je­go ście­żką
Lecz tra­wią mnie py­tania

Władysław An­drzej Bob­rzyc­ki








nie obwiniajcie dzieci... 2012-09-16 15:08

Nie obwiniajcie dzieci…


Nie obwiniajcie dzieci za to,


że tak chętnie okłamują,


tylko tych, co pośród fałszu


swojej drogi życia poszukują.


Nie obwiniajcie dzieci za to,


że cierpliwości nie mają,


tylko tych, co w pośpiechu


ciągle za czymś gnają.


Nie obwiniajcie dzieci za to,


że z ust przekleństwo się wymyka,


tylko tych, co oprócz wulgarnego


innego nie znają języka.


Nie obwiniajcie dzieci za to,


że litości i współczucia nie znają,


tylko ich oprawców podłych,


od których przemocy doznają.


Nie obwiniajcie dzieci za to,


że szacunku dla nikogo nie mają,


tylko tych, co swym postępowaniem


autorytet do reszty szargają.


Nie obwiniajcie dzieci za to,


że tak łatwo popadają w nałogi,


tylko tych, co ich uzależnienie


zbyt często podcina im nogi.


Nie obwiniajcie dzieci za to,


że tak bezczelnie okradają,


tylko tych, co by coś zdobyć


po cudze rękę wyciągają.


Nie obwiniajcie dzieci za to,


że ciepła rodzinnego nie znają,


tylko tych, co żeby je pokochać,


czasu na to już nie mają.


Ten mój wiersz dedykuję dzieciom, nie tym grzecznym,, nie sprawiającym żadnych problemów, lecz tym zapomnianym, niechcianym, niekochanym, sprawców wielu zmartwień, dopuszczającym się przestępstw.



Obudź w sobie piękno. 2012-09-16 10:34

Witam w niedzielne przedpołudnie, na miły początek dnia mam dla was mój wiersz, dedykuję go tym, którzy nie potrafią zaakceptować siebie i niepotrzebnie załamują się trudnościami na swojej drodze, miłego , refleksyjnego czytania życzę.



Obudź w sobie piękno.


Obudź w sobie piękno,


ono tylko na to czeka,


niech źródło twojej duszy


popłynie czysta rzeką.


Spróbuj siebie polubić,


taką, jaka jesteś,


pozytywne myśli dodaj,


ile tylko zdołasz zmieścić.


Na ciężki los swój


się nie wściekaj,


choć wyzwania rzuca


i kłody pod nogi.


Może myślisz inaczej,


lecz to wszystko jest dlatego,


żeby to co najlepsze,


z głębi serca wydobyć.



P.S.Ostatnio nikt nie wypowiada się na temat mojej twórczości, nie wiem czy jest taka dobra ze nie ma do niej  zastrzeżeń czy taka słaba, że mało kto to czyta..


Tysiącami złudzeń... 2012-09-15 19:18

Na dobranoc mam dla was mój wiersz, dedykuję go tym, co aktualnie przezywają miłosne rozczarowanie, miłej lektury, pozdrawiam.



Tysiącami złudzeń mnie karmiłeś…


Tysiącami złudzeń mnie karmiłeś,


fałszywymi obrazami mnie kusiłeś,


lecz umiałeś do bólu być uczciwy,


gdy inna kobietę zdobyłeś, jak myśliwy.


Pokazałeś, jak szanujesz moją miłość,


gdy mnie szybko z życia wyrzuciłeś,


by w innych ramionach szczęście znaleźć


i  znów kroczyć drogą swoich szaleństw.


Jednak nie mogę zapomnieć o tobie,


wciąż siedzisz gdzieś tam w mojej głowie


i tylko myśli się kłębią niezliczone,


czy to co było jest naprawdę skończone?








Jesienna nostalgia. 2012-09-15 08:52

Witam w sobotni ranek, kolejny wiersz napisałam zainspirowana jesienną szarugą i deszczem, miłego czytania wam życzę, pozdrawiam.




Jesienna nostalgia.


Szara zasłona chmur


jasne niebo pokryła,


zimnym jesiennym deszczem


w pamięci zaułkach


melancholią się wryła.


Pośród nieskończoności szarugi,


w osamotnieniu krocząc,


poddaję się smutku wilgoci,


sznur kropel perlisty


twarz w zadumie trwającą moczy.


W skupieniu czekam,


cierpliwie chwile odliczając,


aż ciepły słońca krąg


przegoni bury ten żal,


ponury nastrój żegnając.




Obdaruję cię 2012-09-14 17:51

Na mój kolejny wpis wybrałam taki oto wiersz, jest przepiękny, miłej lektury.



Obdaruję Cię


Dla Ciebie zakwitnę różą
Zapachem jaśminu
Ukoję Twoje zmysły
Błękitem chabrów
Oczy Twe nasycę
Delikatnością pierwiosnka
Musnę Twoje dłonie
Obdaruję Twe usta
Słodyczą malin
Tylko dbaj o mnie
Pielęgnuj
Karm swoją miłością
Tak niewiele chcę...


Maria Tomas








Szczęście. 2012-09-14 08:26


Witam cię i pozdrawiam cię, czytelniku mojego bloga. Czym dla ciebie jest szczęście, tego nie wiem, ale jeżeli chcesz się przekonać czym dla mnie jest to uczucie, zajrzyj do mojego wiersza, miłego czytanka życzę.


Szczęście.


Szczęście, zachwytu moment,


radości i wzruszenia


łzy z oczu wyciska.


Szczęście, baśń piękna


której cudowny czar


w pośpiechu pryska.


Szczęście, ulotna chwila,


w szkatule wspomnień,


jak skarb najcenniejszy,


dla ocalenia zachowana.


Szczęście, bliskości ciepło,


kolorami spełnienia malowane. 



Akwarele. 2012-09-13 17:42

Na ostatni mój dzisiejszy wpis wybrałam poniższy wiersz, wyjątkowo malowniczy i tajemniczy, miłego czytanka wam życzę, pozdrawiam.PS.dzięki za zainteresowanie moją i nie tylko moja poezją



Tadeusz Miciński


Jesienne lasy poczerwienione
goreją w cudnym słońca zachodzie.
Witam was, brzozy, graby złocone
i fantastyczne ruiny w wodzie.
Czemu się śmieją te jarzębiny?
czemu dumają jodły zielone?
czemu się krwawią klony - osiny?
płyną fiolety mgieł przez doliny
i jak motyle w barwnym ogrodzie
latają liście złoto-czerwone.
Z wyżyn spoglądam na leśne obszary
pod tchnieniem wiatru jękliwie...


 








Tak trudno... 2012-09-13 11:03

Witam was w czwartkowe przedpołudnie, na dobry początek dnia mam dla was mój wiersz, który dedykuję wszystkim załamanym i zdesperowanym, udanej lektury życzę, pozdrawiam.



Tak trudno…


Tak trudno jest


mieć nadzieję


i z uśmiechem


budzić się co rano,


gdy życie kolejny raz


powala cię na kolana.


Tak ciężko jest


swój los zrozumieć,


gdy światła blasku


dojrzeć nie możesz,


które pokonać zwątpienie


i wiarę odzyskać pomoże.


Tak trudno jest


swoim marzeniom


spełnienia i sensu


kolory i kształty nadawać,


gdy swoich mrocznych myśli


musisz się ciągle obawiać.


Tak łatwo jest


bezsilności się poddać,


i w otchłań rozpaczy


swoją duszę zrzucić,


by do radości życia


nigdy już nie powrócić.



Nocny nokturn 2012-09-12 20:44


Na pożegnanie dzisiejszego dnia proponuję wam mój wiersz o nocy, którą bardzo lubię, szczególnie gdy jest ciepła i pogodna, miłego czytania wam życzę.


Nocny nokturn.


Nocy głęboka i cicha,


spokojem swoim


cierpliwie mnie otulaj,


na ciemności nokturnu


cudne dźwięki


zmysły moje uśpione wyczulaj.


Księżycu ckliwy blady,


co zimnego srebra


kuszącym świecisz światłem,


przez snów oceany przeprowadź,


pieśnią marzenia wyśpiewaj,


niosąc spełnienie im łatwe…








Czekając na miłość. 2012-09-12 09:07


Czekając na miłość.


Czekając na miłość,


która wciąż nie nadchodzi,


na niespełnionych uczuć fali


delikatnie się unoszę,


a ona zimnymi wodami


moje serce czule chłodzi.


Chcę jeszcze raz, raz jeszcze


ciepła iskrę odnaleźć,


co niestygnącym swym żarem


ciało i duszę ogrzewa,


usłyszeć, jak kaskada emocji


radosną nadzieją rozbrzmiewa.


Witam i pozdrawiam moich czytelników, kolejny z moich wierszy dedykuję wszystkim tym , którzy poszukują szczęśliwej miłości, miłej lektury życzę.









O nocy cicha 2012-09-11 17:54


Na ostatni na dzisiaj  wpis wybrałam taki oto wiersz , miłego czytanka kochani blogowicze.


O nocy cicha, nocy błękitna
u stóp Twych leżę, całując Cię -
warkoczy Twoich gąszcz aksamitna
po wzgórzach gwiezdnych w niebo się pnie.

Srebrzą się stawy, szumią potoki

i tylko serce w płomieniu burz -
idę w puszcz leśnych ciemne wyroki -
nocy błękitna - żegnam Cię już.

Tadeusz Micińsk
i


Taniec śmierci. 2012-09-11 11:19


Witam we wtorkowe przedpołudnie. Temat do mojego kolejnego wiersza podsunęło mi samo życie-niespodziewana śmierć mojego sąsiada. Zamyślonej i refleksyjnej lektury życzę, pozdrawiam wszystkich moich czytelników.


Taniec śmierci.


Śmierć w zwariowanym tańcu


nikogo z wybrańców nie pomija,


czy jesteś młody, czy stary,


tak samo bez emocji zabija.


Gdy przyjdzie po ciebie,


żadnego wyboru nie daje,


przed jej srogim obliczem


z życia egzamin zdajesz.


Jeśli zechce, w swej łaskawości,


we śnie spokojnym zabiera,


lecz gdy ma taki kaprys,


w potwornych męczarniach umierasz.


I sam już nie wiesz,


czy obawiać się pani szalonej,


gdy na jej ponure spotkanie


zostaniesz wreszcie zaproszony.



Chcę znaleźć słowa... 2012-09-10 18:01

Na kolejny wpis wybrałam poniższy wiersz, miłego czytanka.








Chcę znaleźć słowa

Chcę znaleźć słowa takie ciepłe,
aby rozgrzały myśl zbyt chłodną,
gdy dzień nastaje pełen obaw
a deszcz niechciany puka w okno.

Niech słowa myślom barw dodają
kojąc to wszystko, co Cię smuci,
natchną świeżością i zostawią
uśmiech złożony z ciepłych kruszyn.

Tak myślę, w każdym z nas jest słońce.
Pod chmur ciężarem go nie widać,
więc może podmuch słów życzliwych,
zadziała, jak na żagle bryza.

Autor: Maryla



Żółty jesienny liść. 2012-09-10 08:31

Witam was w poniedziałkowy poranek, wrzesień to idealna pora na pisanie jesiennych wierszy, dlatego powstał mój kolejny wiersz, miłego czytania wam życzę, pozdrawiam czytelników mojego bloga.



Żółty jesienny liść.


Żółty jesienny liść


zagubiony na wietrze krąży,


o uczuciu cicho śpiewając,


którego wyznać nie zdążył.


Żółty jesienny liść


na ziemię upada znużony,


żal za ciepłem utraconym


w kropli rosy uroni.


Żółty jesienny liść


usycha, kruszy się i umiera,


cierpliwie w uśpieniu czekając,


pogodne wspomnienia wciąż zbiera.











Nadzieja 2012-09-09 18:22

Ten wiersz, niestety autor którego nie jest znany, wyszperałam gdzieś na internecie, bardzo mi się spodobał, dlatego wybrałam go na ostatni na dziś wpis, miłego czytania wam życzę.




Jeszcze cię nie znalazłam
w zakamarkach serca mego,
lecz wiem że gdzieś tam jesteś
i spotkam dnia pewnego..
Wyczuje to myślami
słowami to wyrażę,
jeśli będziesz daleko
po prostu się rozmarzę.

Jak falą ciepła wpłyniesz,
ciało me nią ogarniesz
i rozbłyśnie uczucie ,
jak nocą gdy latarnie
zapalają się miło,
ty będziesz dla mnie tym światłem
szczęścia mojego chwilą...




Nie poddawaj się 2012-09-09 12:58

Życie nie raz daje nam popalić, ale najważniejsze to się nie poddawać, o tym jest kolejny mój wiersz, miłego czytanka.




Nie poddawaj się…


Nie poddawaj się rozpaczy,


to najgorsze , co możesz zrobić,


lecz daj szansę nadziei,


co na szczyty wznieść się pozwoli.


Nie poddawaj się zwątpieniu,


to najprostsze , co możesz robić,


a za twoją wielką wiarę


los uśmiechem cię nagrodzi.


Nie poddawaj się niemocy,


znaleźć możesz w sobie siłę,


wraz  z nią unieść się ku górze,


jak na swych skrzydłach motyle.


Nie poddawaj się smutkowi,


obudź w sobie promień radości,


by cieszyć się tym, co najlepsze,


a w twym sercu otucha zagości.


Nie poddawaj się trudnościom,


przez życie wytrwale krocz śmiało,


przeszkodom dzielnie opór stawiaj,


choć nie raz będzie bardzo bolało.








Dostrzeż swojego anioła. 2012-09-09 09:11


Witam i pozdrawiam w niedzielę. Na mam nadzieję, miły początek dnia mam dla moich stałych i okazjonalnych czytelników mój kolejny wiersz , którego tematyka związana jest z aniołem, miłej i refleksyjnej lektury życzę.


Dostrzeż swojego anioła


Rozejrzyj się dookoła,


w zgiełku świata pędzącego


dostrzeż swojego anioła,


w twym szepcie smutnym


niech wołanie usłyszy,


gdy o pomoc go prosisz.


On dobrze wie, jak uleczyć


z bólu pękające serce


i jak duszy rozpacz ukoić,


gdy znajduje się w rozterce.


On fałsz rozpoznać nauczy,


cienie światłem oświetlając,


a kiedy już wiary brakuje,


nadzieję i radość ci daje.









Gdzieś 2012-09-08 18:56



Tym wpisem żegnam się z wami na dzisiaj, mam nadzieje ze ten krótki wiersz o marzeniach, anonimowego autora, przypadnie wam do gustu, miłego czytania wam życzę.


Gdzieś


Gdzieś daleko stąd
Zaświeciło światło.
Zjawił się błysk na niebie,
myślałam, że to anioł któremu mogę zaufać.
Jednak to był tylko piorun,
który po prostu błyskał tak mocno,
że aż rozjaśnił moje marzenia.
Jest ich coraz więcej i więcej,
za to wszystkie się spełniają.
Nic mnie nie powstrzyma od realizowania ich.








Zazdrość 2012-09-08 12:29

Oto mój kolejny wiersz z cyklu 7 grzechów głównych, tym razem o zazdrości, miłej lektury życzę, zapraszam do częstszego komentowania.mojej twórczości.







Zazdrość


Zazdrość, niezadowolona królowa,


ciągłe pretensje rościć gotowa.


I choć urody jej nie brakuje,


na ładniejsze, jej zdaniem,


przemyślny plan szykuje.


Gdy komuś lepiej, niż jej


we wszystkim się powodzi,


rozdygotana, zębami zgrzyta,


jękliwie w zawiści zawodzi.


Lecz kiedyś wreszcie dostrzeże


swoje zalety i wartości,


wybuchając gromkim śmiechem


szczerej, niepohamowanej radości.




Zaufać tak trudno... 2012-09-08 09:26


Witam w sobotnie przedpołudnie, mam dla was kolejny mój wiersz o miłosnym rozczarowaniu, udanej lektury życzę, jak zawsze liczę na wasze komentarze.


Zaufać tak trudno…


Zaufać tak trudno,


gdy świeża jeszcze rana,


pokochać tak ciężko,


gdy serce złamane.


W blasku słońca porannym


nadziei nowej szukam


i do drzwi radości


nieśmiało zapukam.


Kiedy wiarę odzyskam


i pokocham na nowo,


uciszę płacz duszy


tęczy łukiem kolorowym.


PS. Mam nadzieję że nie zanudzam was swoja twórczością, ostatnio coś mniej komentarzy się pojawia na moim blogu







Zabierz mnie... 2012-09-07 17:58


Ten wiersz jest tak piękny, że nie mogłam go nie umieścić na moim blogu jako mój ostatni na dzisiaj wpis, przyjemnej lektury życzę, pozdrawiam czytelników mojej i nie tylko mojej twórczości.


Zabierz mnie....
w krainy....
....marzeń,
gdzie słońce ma smak wanilii.
Pokaż horyzont serca
i nazwij
...odrobiną....
Po lazurowych
przestrzeniach
prowadź moje oczy...
Okręć wokół palca
źdźbło trawy
i lekko...
...muśnij policzek....
Otul chmurami niebo
i w promieniach podaj swą dłoń.
Popatrz na zachód słońca,
bo z nim przeminą
Smutki szarego świata.
A nasza codzienność
niech kwitnie na łąkach
jak kwiaty,
których nie zliczę.
Wyobraź sobie jutro...
uśmiechnij się do niego!!!
W okiennym odbiciu dostrzeż,
jak lekko się porusza
Nienamacalne ciepło
uśmiechniętego poranka.
Odwróć się,
otwórz oczy...
To nic,
tylko przy Tobie
Ma
dusza...

..Kasiula


Cierpliwość w samotności 2012-09-07 12:04

Kolejny z moich wierszy to wiersz o zainspirowany pewnym cytatem, znalezionym w zakamarkach internetu, liczę, że spodoba się wam jego tematyka, przyjemnego czytania wam życzę, jak zawsze, czekam na komentarze.




Cierpliwość w samotności.


Tym, że teraz jestem sama,


wcale nie martwię się,


bo los dla kogoś wyjątkowego


zdążył przeznaczyć już mnie.


On w swojej wielkiej mądrości


wie, jak zmienić moje życie,


bym znów z samego dna


znalazła się na szczycie.


Nie szukam miłości,


ona sama mnie dogoni,


a gdy to się stanie,


w sercu ogień uczucia zapłonie.


I podziękuję wtedy Bogu


za cierpliwość w samotności,


za te cudowne chwile


nowo zaznanej radości.








Lenistwo 2012-09-07 08:29


Witam i pozdrawiam w piątkowe przedpołudnie. Mój wiersz, który chcę wam zaproponować do poczytania na udany początek dnia to kolejny z cyklu siedem grzechów głównych, tym razem jego tematem jest lenistwo, miłej lektury życzę, jak zawsze docenię wasze komentarze.


Lenistwo.


Lenistwo, skromne dziecię próżności


do żadnego wysiłku nie ma słabości.


Woli w nieróbstwie błogim trwać,


niż ciężkiej pracy swój szacunek dać.


Dla wygody własnej posługuje się innymi,


zamiast samemu coś zrobić rękami swoimi,


ze wszystkich rzeczy ta jedna go cieszy,


gdy nie musi wychodzić ze swoich pieleszy.


Lecz kiedy śmierć zacznie duszę drążyć,


Podejmie trud ,by z życiem rozliczyć się zdążyć.




 


Zabiorę cię... 2012-09-06 18:53



Na ostatni mój wpis postanowiłam wybrać wiersz o nocy, anonimowego autora, który bardzo mi się podoba, życzę miłego czytania, zachęcam pisania komentarzy.


Zabiorę Cię w krainę baśni
kiedy księżyc jasno zalśni,
łunę swą roztoczy wszędzie,
śladem gwiazd podążać będzie.

Zabiorę Cię gdy sen otoczy,
delikatnie Twoje oczy
i okryje nocy mgiełką,
dając zmysłom rozkosz wielką.

Zabiorę, utulę, choć na chwilę,
wszystko niech zostanie w tyle,
a problemy codzienności
wnet poddadzą się nicości...


 





Aniele, mój ziemski stróżu. 2012-09-06 13:43


Kolejny z moich wierszy to wiersz- modlitwa do swojego anioła, czy w niego wierzysz czy nie, życzę ci miłego czytania oraz refleksji, zachęcam do pozostawiania  komentarzy na moim blogu.


Aniele, mój ziemski stróżu,


wspomóż, gdy życie moje


zieje wielka pustką,


naucz , jak bez wstydu


spojrzeć w duszy lustro.


Niech blask twojego światła


serce moje nadzieją ożywi,


od niebezpieczeństw i pokus


chroń mnie skrzydłami swoimi.


Odwagi i sił mi dodawaj


w chwilach smutku i rozpaczy,


gdy zwątpienie mnie ogarnie,


pozwól mi wiarę zachować


i promień radości zobaczyć.









Stan niebytu. 2012-09-06 09:40


Witam i pozdrawiam w czwartkowe przedpołudnie. Mój wiersz, który chcę wam zaproponować do poczytania na udany początek dnia powstał po samotnym pobycie w lesie, który cudownie mnie odprężył i napełnił nową radością życia, miłej lektury życzę, jak zawsze docenię wasze komentarze.


Stan niebytu.


Leżąc, oczy zamykam,


wsłuchana w leśną ciszę,


w drzew, liści szumie,


do snu melodię usłyszę.


Ciała i duszy troski


ulatują do nieba błękitu,


wnętrze ogrzewa się ciepłem,


czerpanym ze słońca zenitu.


Skrzydłami wiatru niesiona,


w stan niebytu odpływam,


tam skołatane serce


od codzienności odrywam.


Obudzę się odmieniona,


napełniona życia radością,


wierząc, że mój ślepy los


znów darzy mnie miłością.











Na skraju nocy 2012-09-05 18:57


Na dobranoc wybrałam dla was wiersz, nieznanego autora, znaleziony na jednej ze stron internetu, życzę miłego czytania, jak zawsze zapraszam do pisania komentarzy.


Na skraju nocy gdzie księżyc
tak pięknie srebrzy się,
gdzie każdy smutek dnia
swój koniec ma.

Wśród gwiazd co na niebie

migocą tam dla ciebie
przychodzi sen miły
w marzenia ubrany,
taki uroczy i czasem zakochany.

Przepełniony myślami,

co w głowie nam powstały
i obraz uroczy we śnie nam dały.

Więc zanim cię ogarnie

da upust wyobraźni,
uśmiechnij sercem się
bo ono właśnie wie
co w śnie zobaczyć chce.








O tym, co minęło. 2012-09-05 13:36

Kolejny z moich wierszy dotyka tematyki zakończonego związku oraz emocji z nim związanych, miłego czytania, zachęcam do pozostawiania  komentarzy na moim blogu.



O tym, co minęło.


Po tym, co między nami było,


pozostał już tylko żal,


gdy wszystkie piękne chwile


wraz z tobą odeszły w dal.


Wspomnienia, niczym liść suchy,


wciąż kruszą się i łamią,


już nie chcę słuchać słów,


co swoim kłamstwem ranią.


Bez ciebie żyć będzie lepiej,


bo szybciej się rana zagoi,


a promień słońca, co wschodzi,


tęsknotę , smutek do reszty ukoi.









Prawdziwa przyjaźń. 2012-09-05 09:15

 


Witam was, kochani w środowe przedpołudnie, na rozpoczęcie dzisiejszego dnia mam dla was mój wiersz, którego tematem tym razem będzie przyjaźń, ciekawej lektury wam życzę, jak zawsze doceniam wasze komentarze, pozdrawiam.



Prawdziwa przyjaźń.


Prawdziwa przyjaźń


bezinteresowna jest i szczera,


prawdziwa przyjaźń


wolności  nie odbiera.


Prawdziwa przyjaźń


pocieszyć cię umie,


prawdziwa przyjaźń


zawsze cię zrozumie.


Prawdziwa przyjaźń


nigdy nie oszuka,


prawdziwa przyjaźń


jest, gdy pomocy szukasz.


Prawdziwa przyjaźń


nadzieję ci daje,


prawdziwa przyjaźń


na zawsze pozostaje.



Niech noc ukołysze ciebie... 2012-09-04 18:18

Ten wiersz znalazłam na jednej ze stron internetu, jest bardzo ciepły, dlatego wybrałam go na mój ostatni dzisiaj wpis, miłego czytania.




Niech noc ukołysze ciebie,
jak ramieniem, obejmie miło
zanim oczy twe zamkną się
niech sprawi
by magii w snach przybyło.
A do serca ciepło niech wlewa
tym blaskiem co ma w sobie
bo rozdaje go przecież wszystkim
więc dostanie się mnie i tobie...








Wrzesień. 2012-09-04 13:18

Dla większości z was wrzesień kojarzy się głównie z rozpoczęciem roku szkolnego i końcem wakacji, jest to jednak bardzo malownicza pora roku, pełna ciepłych barw i odcieni, dlatego jest tematem mojego wiersza, który chcę wam zaproponować do poczytania, przyjemnej lektury życzę, czekam na wasze komentarze.



Wrzesień, strojny pan,


wrzosy we włosy wplata,


a swoje suknie przyozdabia


nićmi babiego lata.


Na szyi sznury korali


z rudych kasztanów nosi,


na chmurach mgieł mlecznych


dumnie w górę się unosi.


Niczym gospodarz hojny ,


wielkimi dobrami częstuje


i obłokami złocistymi


swych wielbicieli czaruje.




Rozmowa z aniołem. 2012-09-04 08:56

Witam was we wtorkowy ranek, na miły początek dnia mam dla was kawałek mojej twórczości, liczę że spodoba się wam jej tematyka, jak zawsze zachęcam do komentowania, pozdrawiam stałych i okazjonalnych czytelników mojego bloga.



Rozmowa z moim aniołem.


Spotkałam swojego anioła,


miał zatroskaną twarz


i oczy wilgotne od łez,


rozmyślając nad światem,


w którym tyle zła i bólu jest,


ludzi, jak drapieżniki wściekłe,


do gardeł sobie skaczących,


wciąż nienawiścią dziką


do siebie pałających.


Zapytałam swojego anioła,


czy tak już zawsze być musi.


Odrzekł , nie moje dziecię,


lecz szukać trzeba tam,


gdzie miłości jest kwiat,


co kamień grzechu skruszy


i lepszym będzie ten świat.









To see a world... 2012-09-03 18:38

Z tą sentencją, moim zdaniem piękną w swojej prostocie i wymowie zostawiam was w w refleksji:


„To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower,
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour.”


"Zobaczyć świat w ziarenku piasku,


i niebo w dzikim kwiatku,


trzymać nieskończoność w dłoni


i wieczność w godzinie."
William Blake , Augries of Innocence




Mocą mnie swoją napełnij. 2012-09-03 14:37

Jeśli czujesz, że życie wymyka ci się z rąk, tracisz wiarę w jego sens, przeczytaj  słowa mojego wiersza, może pomogą ci odnaleźć wiarę i nadzieję, których tak bardzo potrzebujesz, będę wdzięczna za komentarze, miłego czytania.




Mocą mnie swoją napełnij,


Aniele mój, ziemski stróżu


siłę wiary i nadziei wzmocnij


na ziemskiej wędrówki trudy.


Wypal swym boskim światłem,


co dręczy i rani ma duszę


i radość na nowo obudź,


nim w swoją drogę wyruszę.


Godność dopomóż zachować,


od pokus i grzechu zbaw,


i niechaj się w twojej łasce


obudzę każdego dnia.


PS.mam nadzieję , że was nie nudzę swoimi wypocinami, ale może się jednak mylę...










Dla... na pożegnanie 2012-09-03 10:29

 


Witam was moi czytelnicy w poniedziałkowe przedpołudnie.




Trudna miłość pozostawiająca po sobie długo gojące się rany i blizny, a po niej rozstanie, nagłe i gwałtowne. Zajrzyj do mojego kolejnego wiersza, może odnajdziesz w nim historię swojego uczucia… refleksyjnej lektury życzę, jak zawsze czekam na wasze komentarze.


Dla … na pożegnanie.


 


Nadejdzie kiedyś ten dzień,


gdy w podłości bagnie


wreszcie utopisz się.


Ja będę patrzeć jak toniesz,


lecz nie, nie podam ci


pomocnej swojej dłoni.


Uśmiechnę się pięknie


do ciebie na pożegnanie,


udając, że nie słyszę 


rozpaczliwego wołania.


A kiedy toń brudna


twoją duszę pokona,


odejdę spokojnie, zadowolona


bo mojego życia rozdział,


noszący imię twoje,


jest już zakończony.










Nie pozwól abym cię zwiódł 2012-09-02 18:40


Charles C. Finn
Nie pozwól abym cię zwiódł









Nie pozwól abym cię zwiódł
Niech nie zwiedzie cię moja twarz.
Noszę bowiem tysiąc masek – masek, których boję się zdjąć, 
a żadna z nich nie jest mną.

Udawanie jest sztuką, która stała się moją drugą naturą.

Ale ty nie daj się oszukać.
Zaklinam cię na Boga, nie pozwól się oszukać.


Sprawiam wrażenie, że jestem pewny siebie,

Że jestem radosny i nie mam problemów,
Ani na zewnątrz, ani w środku mnie,
Że pewność siebie jest moim imieniem, a opanowanie moją zabawą,
Że wody są spokojne, a ja panuję nad wszystkim
I że nikogo nie potrzebuję.

Ale nie wierz mi, proszę.

Z wierzchu moja dusza wydaje się gładka, 
ale ta powierzchnia jest moją maską, 
która wciąż się zmienia i bezustannie skrywa wnętrze.

W środku jednak nie ma ukojenia.

W środku ukrywa się mój umysł – zagubiony, zalękły, samotny.
Ale ja to ukrywam.
Nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział.
Przeraża mnie myśl, że moja bezsiła i strach zostaną odkryte.

To dlatego szaleńczo tworzę swoje maski by się za nimi skryć;

Nonszalancka, wymyślna fasada,
Która pomaga mi udawać – chroni mnie przed spojrzeniem,
które Wie.

Ale takie spojrzenie jest moim wybawieniem.

Moim jedynym wybawieniem. I gdzieś, głęboko, ja to wiem.
Jest tak, jeśli podąża za tym akceptacja, jeśli podąża za tym miłość.

To jest jedyna rzecz, która upewni mnie w tym, 

w czym ja upewniam siebie – Że jestem czegoś wart.

Ale ja tobie tego nie mówię. Nie śmiem. Obawiam się tego.

Obawiam się, że z twoim spojrzeniem nie przyjdzie akceptacja i miłość. 
Boję się, że będziesz mi miała za złe, że będziesz się ze mnie śmiać,
I że zobaczysz moje wnętrze i mnie odrzucisz.
Tak więc gram moją grę – w desperacji.
Z maską pewności siebie na zewnątrz i drżącym dziecięciem wewnątrz.

I tak zaczyna się parada masek, a moje życie staje się linią frontu.

Mówię do ciebie o niczym, słodkim tonem płytkiej pogawędki.
Mówię wszystko, ale to wszystko jest niczym,
Gdyż nie mówię nic, co byłoby wszystkim,
Nie mówię o tym, jak coś wewnątrz mnie roni łzy;
Więc kiedy zaczynam moją grę, nie daj się oszukać moim słowom.
Posłuchaj uważnie i spróbuj usłyszeć to, czego nie mówię.
Co chciałbym być w mocy powiedzieć,
Co muszę powiedzieć, aby przetrwać, ale powiedzieć nie mogę.
Nie chcę się ukrywać, naprawdę!
Nie chcę tej gry zewnętrznych złudzeń, którą gram – gry pozowania.

Chciałbym raczej być szczery i spontaniczny – być sobą,

Ale musisz mi pomóc. Musisz wyciągnąć do mnie rękę,
Nawet jeśli zdaje ci się, że to jest ostatnia rzecz jaką chcę.
Tylko ty możesz zerwać z moich oczu 
tą zabójczą kurtynę duszącej śmierci.
Tylko ty możesz przywołać mnie do życia.


Za każdym razem kiedy próbujesz zrozumieć, 
i dlatego że naprawdę tak chcesz,
Mojemu sercu rosną skrzydła – bardzo małe skrzydła, 
kruche, ale jednak skrzydła.
Z twoją czułością i współczuciem i twoją mocą zrozumienia
Możesz tchnąć we mnie życie.
Chcę żebyś to wiedziała.
Chcę żebyś wiedziała jak jesteś dla mnie ważna,
Jak możesz, jeśli zechcesz, być stwórcą osoby, którą jestem.


Błagam cię – chciej to zrobić. Tylko ty możesz zburzyć ten mur
Za którym ja drżę; tylko ty możesz zdjąć moją maskę.
Tylko ty możesz uwolnić mnie od mrocznego świata paniki i niepewności,
Od mojej samotnej osoby.
Nie omiń mnie obojętnie.
Proszę... nie omijaj mnie obojętnie.

To nie będzie dla ciebie łatwe;

Długie skazanie na bezwartościowość tworzy grube mury.
Czym bardziej się do mnie przybliżysz, 
tym mocniej będę walczyć w zaślepieniu.

Gdyż walczę przeciwko tej samej rzeczy, za którą tęsknię. 

Ale mówią, że miłość jest silniejsza nisz mury, 
a w tym moja cała nadzieja.
Spróbuj, proszę, zburzyć te mury stanowczymi dłońmi,
Ale muszą być one łagodne, 
bo dziecko w środku jest bardzo wrażliwe.



PS.fajnie ze jakaś część z was docenia mojego bloga, tym wszystkim osobom dziękuję za ciepłe komentarze.


Mam nadzieję ,że wkrótce mój blog stanie się bardziej znany i doceniany.


Chciwość. 2012-09-02 14:15

Tym razem chciwość jest tematem mojego wiersza, życzę owocnego czytania oraz miłego komentowania.




Chciwość, zaborcza i pożądliwa


wielkich bogactw posiadania pani,


miecz swój chętnie unosi do góry,


żeby zdobyć dla siebie jak najwięcej,


jej lśniąca szata ma kolor purpury,


a krwią poplamione ma ręce.


W udręce zawiści wciąż żyje,


gdy komuś szczęśliwie się uda


niż ona zgromadzić więcej,


jak posiadaczowi dobra odebrać,


ona spisek knuje naprędce.


Tylko jednego okrutnica złośliwa


nie zdoła w swej zachłanności poruszyć,


nigdy cię uwierz, nie ogołoci,


z talentów, klejnotów duszy.








Nowa nadzieja. 2012-09-02 09:08


Witam was w ten niedzielny wrześniowy ranek.Na dobre rozpoczęcie dnia mam dla was mój wiersz o utraconych uczuciach i nowej nadziei, miłej lektury wam życzę oraz komentowania.Pozdrawiam.


Nowa nadzieja.


Odrzucona, poraniona,


odchodzi w milczeniu,


by w ciszy swego serca


oddać się cierpieniu.


Lecz kiedy ból minie


i powróci nadzieja,


podąży lepszą drogą,


do marzeń spełnienia.


I na nowo zaczerpnie


z życia pełną garścią,


i że jest szczęśliwa,


przyzna to otwarcie.




Anioł mój skrzydlaty. 2012-09-01 16:32

Anioł mój skrzydlaty.


Anioł mój skrzydlaty


do mnie przylatuje


i od licznych pokus


opieką swą ratuje.


Ścieżkę mi wskazuje,


jak trudy pokonać,


swoim światłem oświetla


moją krętą drogę.


On w smutku pociesza,


gdy na duszy ciężko,


a kiedy upadam,


podnieść pomoże się prędko.


Modlitwę moją szczerą


do niego zanoszę,


o wszystko , co najlepsze,


dzisiaj go poproszę.









Ten mój wiersz dedykuję tym, którzy lubią czytać wiersze o aniołach, miłej lektury życzę, pozdrawiam.


Niebieski księżyc. 2012-09-01 08:46

Witam was w sobotni poranek. Niebieski księżyc,czyli druga pełnia w miesiącu, to zjawisko niezmiernie rzadkie, dlatego stało się tematem mojego kolejnego wiersza, ciepłej lektury wam życzę, jak zwykle zachęcam do pisania komentarzy, pozdrawiam.



Niebieski księżyc.


Wielki niebieski księżyc


swym nieodpartym urokiem


ciągle mnie czaruje,


najskrytsze życzenie wypowiem,


w twarz jego się wpatrując.


Pełni magiczne lśnienie


przyciąga marzeń spełnienie,


lecz które z nich się ziści,


tego dziś jeszcze nie wiem.


Gdy zorza poranna


blask tarczy zasłoni,


w snach najpiękniejszych


spróbuję  go dogonić.











Flag Counter
pogodynek.plStatystyki zbiorcze na stronę
 Statystyki
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]